Co dało nam blogowanie? Pięć lekcji po dwóch latach pisania.

Był 5 czerwca 2015 roku kiedy nacisnęliśmy przycisk “Opublikuj” i na blogu pojawił się nasz pierwszy tekst.
Nie spodziewaliśmy się wtedy, że dwa lata później kawacaffè będzie jeszcze istnieć. Przecież ja tylko chciałam poćwiczyć pisanie po włosku:)

Dzisiaj jesteśmy niesamowicie wdzięczni za ten czas i z tej okazji robimy sobie małe podsumowanie.
Co dało nam blogowanie?
Czego się nauczyliśmy i co chcemy zapamiętać? Czytaj dalej

Pięć pomysłów na to, jak poczuć klimat włoskiego miasta | Cinque idee per le attività da fare per sentire l’atmosfera di una città italiana

 

 

Mój sposób podróżowania zmienił się bardzo w ciągu ostatnich kilku lat. Właściwie to ja się zmieniłam.

Kiedyś liczyła się dla mnie liczba odwiedzonych miejsc, nawet jeśli żadnego z nich dokładnie nie poznałam.
Był plan, lista miejsc do zobaczenia, lista rzeczy do zrobienia i bieganie od rana do wieczora.
Rozumiem tych, którzy żartują, że po powrocie z wyjazdu potrzebują drugiego urlopu, by odpocząć. Ja też wracałam zmęczona i często niezadowolona. Nie dlatego, że podróż się nie udała. Przeciwnie. Tyle, że doba ma tylko 24h, a mój plan wymagał, by była co najmniej dwa razy dłuższa. Nie przewidywał zmęczenia, kiepskiego samopoczucia i braku dyspozycji. W teorii był świetny, w praktyce nie do zrealizowania.
Wracałam niezadowolona i zamiast myśleć o dziesięciu rzeczach, które udało mi się zrobić, skupiałam się na tym, na co zabrakło sił lub czasu. Czytaj dalej