Co zjeść w Neapolu- kulinarny przewodnik stworzony przez neapolitańczyków

Pierwszą rzeczą, której spróbowałam w Neapolu była babà kupiona w cukierni Leopoldo i pizza Margherita zjedzona w małej rodzinnej pizzerii niedaleko Piazza Garibaldi. Przy kasie siedziała starsza pani, jej mąż obsługiwał gości, synowie z rodzinami gotowali, a wnuki biegały dookoła stołów. Byłam sama, słabo znałam włoski, a neapolitańskiego w ogóle. Pierwszy dzień w mieście był ciężki i szczerze, nie miałam pojęcia, po co w ogóle tam przyjechałam. Pizza zjedzona na kolację była pierwszą dobrą rzeczą, która spotkała mnie tamtego dnia.
Przez kolejny tydzień spróbowałam mnóstwa rzeczy. Nie wiedziałam, jak co się nazywa, więc wskazywałam tylko palcem i mówiłam „Questo, per favore” (Poproszę to).

Kilka lat i kilkanaście wyjazdów później mogę powiedzieć, że powoli zaczynam poznawać to miasto, łącznie z jego kuchnią, która nie ogranicza się tylko do neapolitańskiej pizzy.
Neapol to kulinarny raj na ziemi i udowodnię wam to dzisiaj, ale nie sama. Razem z Alfonso zaprosiliśmy do współpracy siedmioro neapolitańczyków, największych buongustai (smakoszy), jakich znamy. Zapytaliśmy ich o to, co zjeść w Neapolu i gdzie oni sami zaglądają najchętniej.

Dzięki nim oddajemy w wasze ręce pierwszy kulinarny przewodnik stworzony nie przez turystów, a przez mieszkańców.

Podzieliliśmy go na dwie części:

  1. Dania i desery kuchni neapolitańskiej, których warto spróbować. Nie jest to lista zamknięta, z czasem pewnie ją uzupełnimy;
  2. Polecenia naszych znajomych- gdzie i co zjeść w Neapolu.

1. Co zjeść w Neapolu czyli dania i desery lokalnej kuchni 

1a. Co zjeść w Neapolu na słono:

A fresella

neapolitański odpowiednik bruschetty. Przystawka idealna na upały. Widziałam ją w menu kilku małych barów w okolicy via Tribunali i Piazza Bellini, ale- jeśli wynajmujecie mieszkanie z kuchnią- z powodzeniem przygotujecie ją samodzielnie. Gotowe freselle kupicie w każdej piekarni. Zmoczcie je lekko, dodajcie tuńczyka/ pomidory/ oliwki/ bazylię, skropcie oliwą i gotowe;

Baccalà alla napoletana

dorsz pieczony w sosie pomidorowym z oliwkami z Gaety i kaparami. Najczęściej podaje się go z ziemniakami;

Casatiello i tortano

Jeśli wybierzecie się do Neapolu w okolicy świąt wielkanocnych, w barach i piekarniach zobaczycie wieńce z ciasta drożdżowego. To tradycyjny świąteczny wypiek.

Tortano to ciasto nadziane serem, salami i gotowanymi jajkami. W casatiello ciasto nadziane jest serem i salami, a, przed włożeniem do pieca, na górze kładzie się surowe jajka i mocuje je paskami ciasta;

E purpette ca sarza

pulpety w sosie pomidorowym. Przypominają nieco nasze mielone z tą różnicą, że dodaje się do nich orzeszki piniowe, rodzynki i natkę pietruszki, lekko podsmaża, a następnie dusi w sosie pomidorowym. Klasyk jeśli chodzi o drugie danie w neapolitańskim domu;

Gnocchi alla sorrentina

Gnocchi to małe kluseczki z ziemniaków, w wersji „alla sorrentina” są zapiekane w naczyniu żaroodpornym z sosem pomidorowym i mozzarellą. Najbardziej popularna wersja gnocchi w Neapolu, dostępna w wielu lokalach;

Il gattò di patate

tort ziemniaczany z salami i serem. Kto śledzi nas od dawna ten wie, że jest to pierwsze danie, którego skosztowałam w domu mammy Alfonso. Uwielbiam je i co jakiś czas sama je przygotowuję;

Melanzane a funghetto

bakłażan smażony z pomidorami, to popularne w Neapolu contorno (dodatek warzywny do drugiego dania).

Jeśli jesteśmy już przy contorni to dostaniecie tu też peperoncini verdi (zielone papryczki) przygotowane w taki sam sposób lub zucchine a scapece- plasterki smażonej cukinii podawane z miętą;

Mozzarella di bufala

Tej pani nie trzeba przedstawiać, mozzarella z mleka bawolego to specjalność Kampanii. Po jej skosztowaniu nasza sklepowa „mozzarella” będzie dla was tylko smutną białą kulką. Mozzarellę je się w Neapolu na wiele sposobów, najczęściej samodzielnie jako antipasto i oczywiście na pizzy;

O’ cuoppo

to inaczej papierowy rożek wypełniony smażonymi owocami morza lub (w wersji wege) algami w cieście naleśnikowym. Klasyczny przykład neapolitańskiego street food. Ostatnim razem jedliśmy je z Alfonso w Pescheria Azzurra

cuoppo

Jeśli jesteśmy przy cuoppo to od razu wspomnijmy o innych przykładach neapolitańskiego street food, najczęściej smażonego (wł. frittura). Pomijam arancini, które są przysmakiem z Sycylii, skupmy się za to na:

frittatina di pasta– to makaron wymieszany z beszamelem, serem, boczkiem i groszkiem, panierowany i smażony;

Neapol street food

crocchè di patate– krokiety z ziemniaków wymieszanych z serem i jajkami, panierowane i smażone.

Frittur skosztujecie na przykład w Di Matteo na via dei Tribunali.

Parmigiana di melanzane

zapiekanka ze smażonych plastrów bakłażana z sosem pomidorowym i mozzarellą. Uwielbiam. Podawana jako contorno, ale możecie też zamówić kanapkę z parmigianą (np. w popularnym wśród neapolitańczyków lokalu Da Gigione w Pomigliano d’Arco);

Pasta e patate

sycące połączenie makaronu, ziemniaków i sera. Polecam zwłaszcza jesienią i zimą. Po raz pierwszy jadłam je w trattorii da Nennella;

Pasta e fagioli

kolejne ciekawe połączenie- makaron z fasolą. To danie najbardziej smakuje mi w wersji z owocami morza, zapiekane pod ciastem. Skosztujecie jej w Ristorane Antica Capri w Quartieri Spagnoli;

pasta e fagioli

Pasta al forno

danie „na bogato”, czego tu nie ma? Pasta al forno to makaron zapiekany z sosem pomidorowym, pulpecikami, salami i serami. Danie „niedzielne”, podobnie jak ragù;

Pizza di scarola

jedno z tych dań, w których mamma Alfonso jest mistrzynią. Rodzaj zamkniętej tarty z ciasta chlebowego wypełnionej nadzieniem z cykorii endywii, oliwek, kaparów, rodzynek, orzeszków pinii i anchois. Jadłabym codziennie:)

pizza di scarola

Skoro mowa o pizzy, w Neapolu spotkacie się z takimi nazwami jak:

– „pizza a portafoglio”/ „pizza a libretto”- to mała pizza składana na cztery części i jedzona na ulicy jako street food;

pizza fritta– to pizza złożona na pół i smażona na głębokim tłuszczu. Jadłam raz i raz wystarczy, bo nie lubię posiłków, które trawię kilka godzin. Jeśli jesteście ciekawi, jak smakuje, nasi znajomi w drugiej części postu polecają wam sprawdzony adres;

pizza parigina– to pizza przykryta ciastem francuskim, sprzedawana w barach jako mała przekąska na szybko;

Polpo alla Luciana

ośmiornica gotowana w pomidorach. Nazwa tego dania nawiązuje do dzielnicy Santa Lucia. Kiedyś była to część zamieszkana przez marynarzy, którzy ośmiornicę przygotowywali w taki właśnie sposób;

Ragù

Neapol słynie z dwóch sosów do makaronu:

Ragù napoletano to sos pomidorowy z mięsem wieprzowym i wołowym, który pyrka na małym ogniu przez kilka (4-6) godzin, aż mięso rozpada się z miękkości. To klasyczny przykład dania 2 w 1- „primo piatto” to makaron z sosem, „secondo”- mięso w sosie pomidorowym;

Ragù alla genovese to z kolei sos wołowo-cebulowy.

Na Południu Włoch ragù to synonim niedzieli, powolnego gotowania i to dosłownie, bo sos potrzebuje kilku dobrych godzin pyrkania;

Salsiccia e friarielli

friarielli to inaczej rzepa brokułowa, zielenina najczęściej jedzona jako contorno. Najbardziej klasycznym daniem z friarielli jest kiełbasa (salsiccia), z takim połączeniem spotkacie się też na pizzy neapolitańskiej;

Spaghetti con le vongole

spaghetti z omułkami lub małżami (cozze) to klasyk Neapolu i wybrzeża Amalfi i jedno z moich ulubionych dań. Nie zdarzyło mi się, by gdzieś mi nie smakowało. Najmilej wspominam jedzenie go w małej trattorii w porcie na wyspie Procida z widokiem na rybaków czyszczących sieci po połowie;

Taralli napoletani

taralli i piwo na promenadzie to najbardziej klasyczny przykład neapolitańskiego aperitivo. Taralli sugna e pepe (neapolit. nzogna e pepe) czyli ze smalcem, pieprzem i migdałami. Nie jest to może wersja light, ale są pyszne:)

Jeśli zamiast piwa wolicie klasyczny Spritz to udajcie się na Piazza Bellini, to kultowe miejsce spotkań. Obok, w uliczce przy Port’Alba, siądziecie przy lampce wina w księgarni Libreria Berisio. Jeśli akurat jesteście w okolicy promenady, to na lampkę wina wstąpcie na przykład do Drogheria Fiorelli;

Zuppa di soffritto

Z podrobami mi nie po drodze, więc uczciwie powiem, że raczej nigdy nie skosztuję tego dania. Jak zobaczycie niżej, Marco wymienił je jako potrawę, której trzeba spróbować. Zuppa di soffritto (inaczej zuppa forte) to danie przygotowane z wieprzowych podrobów (serce, płuca, tchawica, śledziona) gotowanych ze smalcem, sosem pomidorowym i peperoncino. Podawane jako osobne danie lub w bułce.

Jeśli, jakimś cudem, ten opis zachęca was do spróbowania, a wasze żołądki dzielnie znoszą takie eksperymenty, to na koniec słonego przeglądu dorzucam jeszcze Per o’ muss. To kawałki wieprzowej nogi i wołowego pyska podawane w formie cuoppo. Danie sięga korzeniami do czasów biedy, gdy nic nie mogło się zmarnować. Do spróbowania w tym samym miejscu, które Marco polecił na zuppa forte.

1b. Co zjeść w Neapolu na słodko:

Słodkości w Neapolu możemy podzielić na trzy grupy: dostępne przez cały rok, sezonowe i specjalności jednego lokalu.

Babà

neapolitański deser z polskimi korzeniami sięgającymi do króla Stanisława Leszczyńskiego. Drożdżowa babka nasączona rumem lub limoncello. Jeśli jadę do Neapolu z walizką to przywożę mojej przyjaciółce słoik wypełniony mini babà;

Fiocchi di neve

specjalność cukierni Da Poppella w dzielnicy Sanità. Jest to rodzaj mlecznej bułeczki wypełnionej nadzieniem z ricotty, śmietany i kremu. Deser zyskał popularność, gdy Ciro Poppella podarował dzieciom 5000 fiocchi di neve w czasie akcji „Tutti a scuola”;

Maltagliato al Rum

te ciastka z pasta di mandorle i czekolady nasączone rumem to specjalność jednego baru- Augustus na via Toledo. Skosztujcie ich, bo warto. Oryginalnie nazwa maltagliato znaczy krzywo pokrojony i jest to jeden z wielu rodzajów włoskiego makaronu;

Ministeriale

kolejny deser „jednego baru”, tym razem Scaturchio. Czekoladka w kształcie monety, a w niej nadzienie z ricotty i likieru;

Polacca aversana

właściwie nie jest to deser z Neapolu, a z Aversy. Wspominam o nim, bo ma polskie korzenie- recepturę przypisuje się polskiej zakonnicy, która tam zamieszkała. Ciasto przełożone kremem i wiśniami w syropie. W Neapolu dostaniecie polacche w formie drożdżówek wypełnionych kremem;

Sfogliatella

najbardziej znany deser Neapolu- ciastko nadziewane ricottą i owocami kandyzowanymi. Do wyboru macie dwie wersje- riccia albo frolla. Najlepsze są te jeszcze ciepłe od Attanasio niedaleko Piazza Garibaldi. Więcej wersji smakowych znajdziecie w Cuori di sfogliatella naprzeciwko wyjścia z dworca;

Sbriciolata

mam sentyment do tego deseru, bo to pierwsze ciasto, jakie upiekliśmy razem z Alfonso. Jeśli weźmie nas kiedyś na wspomnienia to podzielimy się przepisem:) Sbriciolata to kruche ciasto posmarowane Nutellą lub konfiturą i przykryte posypką z ciasta. Nazwa pochodzi od słowa sbriciolare- kruszonka, kruszyć;

Torta caprese

ciasto z mąki migdałowej i czekolady lub w jasnej wersji- z białej czekolady z kandyzowaną cytryną i skórką cytryny (caprese al limone).
W wersji oryginalnej nie zawiera mąki innej niż z migdałów, a więc mogą jeść ją też bezglutenowcy (na wszelki wypadek dopytajcie czy na pewno w danym lokalu nie ma odstępstwa od przepisu). Pyszny deser stworzony przypadkowo przez Carmine di Fiore, kucharza z Capri. Miał przygotować go dla amerykańskich gangsterów, którzy przyjechali na wyspę w interesach;

***

Jeśli jesteśmy już przy słodkiej stronie Neapolu to wspomnijmy też o kawie z kremem z orzechów laskowych czyli caffè alla nocciola. W jej serwowaniu przodują dwa lokale- Gambrinus i il Vero Bar del Professore. W pierwszym jest ładniej podana, ale chyba w drugim smakowała mi bardziej. Ciężko mi zdecydować, idźcie do obu:)

caffe alla nocciola

Kawa w Neapolu generalnie jest dobra i duża w tym zasługa wody. Najbardziej znaną lokalną marką jest Kimbo, ale mieszanki Passalacqua w barach Mexico (na przykład na Piazza Dante) też są pyszne. Pamiętajcie, że filiżanki są wyparzane (i gorące!), a w niektórych barach (na przykład Mexico) kawę podaje się od razu posłodzoną (takie informacje wywieszone są przy barze).

Desery sezonowe:

Migliaccio

ciasto z nadzieniem z kaszy manny, ricotty i owoców kandyzowanych przygotowywane w okresie karnawału;

Mostaccioli napoletani

neapolitański odpowiednik naszych pierników robionych na Boże Narodzenie;

Pastiera napoletana

najpopularniejsze ciasto Neapolu, na podium deserów, których trzeba skosztować. Tarta z nadzieniem z pszenicy, mleka, ricotty i owoców kandyzowanych, z charakterystyczną kratką na górze. Tradycyjnie jest to ciasto wielkanocne, ale znajdziecie je już w cukierniach o każdej porze roku, np. w La pastiera napoletana przy via Benedetto Croce;

Struffoli

deser bożonarodzeniowy, małe kuleczki smażone na oleju, a potem polane miodem i posypane słodkimi groszkami;

Torrone

właściwie, „Torrone dei morti” lub po neapolitańsku O Murticciell- bloki czekoladowe przygotowywane przed świętem zmarłych. Jeśli jestem tam pod koniec października, kupuję je dla przyjaciółek. W wersji podstawowej jest to krem czekoladowy z orzechami laskowymi, ale znajdziecie mnóstwo innych smaków i kolorów;

Zeppole di San Giuseppe

ptysie nadziewane kremem i ozdobione wiśniami. Ich historia sięga I połowy XIX wieku. Tradycyjny deser na dzień ojca, który we Włoszech przypada 19 marca.

zeppole di San Giuseppe

2. Gdzie i co zjeść w Neapolu- lokale i dania polecane przez neapolitańczyków

Valentina:

„Jeśli chodzi o pizzerie, dla mnie najlepsza jest Carmnella (pizza, którą warto tam zamówić to La dama), według mnie jest naprawdę dobra. Lokal sam w sobie nie jest ładny, ale pizza jest top.
Jeśli chodzi o cukiernie, polecam Bellavia na Vomero (do spróbowania- caprese al limone, deser typowy dla Capri), tam smakuje mi najbardziej. Inne słodycze to babà, ale według mnie nie można też pominąć pastiery.
Restauracja z rybami- dość droga, ale naprawdę dobra- Cicciotto a marechiaro
Typową kuchnię w dobrej cenie znajdziecie w Tandem, do spróbowania- ragù, la parmigiana i friarielli.
Trattoria trochę droższa, ale bardzo dobra, gdzie dostaniecie parmigianę, genovese i mozzarellone to Mattozzi na Via dei mille. Bardzo dobra.
Najlepsza pizza fritta to Masardona
Restauracja z daniami mięsnymi, która trochę kosztuje, ale jest naprawdę dobra to La Fattoria del campiglione w Pozzuoli.
Winiarnia z winami dobrej jakości to Wine out na Vomero, robią tam też dobre taglieri (wł. deski wędlin/serów).”

Paola i Saverio

Paola: „Allora, na pizzę polecam Concettina ai 3 Santi i Starita a materdei. Dalej- parmigiana di melanzane, najlepsza w Mimì alla ferrovia lub w Da donato. Na cuoppo fritto (frittury) polecam Dall’antica friggitoria “acunzo”, na cuoppo di pesce (rybne) na Pignasecca w Pescheria azzurra. Na deser polecam sfogliatelle i fiocco di neveDa Poppella

Saverio: „Dania, których koniecznie trzeba spróbować, oczywiście poza pizzą, to genovese i ragù. Jeśli chodzi o słodycze to oczywiście sfogliatelle. Warto pamiętać, że w ciągu roku dania do spróbowania zmieniają się, zwłaszcza w okolicy Bożego Narodzenia i Wielkanocy, wtedy pojawia się wiele typowych dań świątecznych. Jako lokale polecam Da Nennella (Quartieri Spagnoli), pizzerie (Michele, Sorbillo, il Presidente, Starita), Tandem i tamtejsze ragù. Na kawę i sfogliatelle polecam Gambrinusa gdzie aktualnie jeden stolik jest „zarezerwowany” dla komisarza Ricciardi, bohatera książek Maurizio De Giovanni. Na lody polecam Mennella, no i oczywiście kanapki u PUOKa.”

Marialaura i Marco:

„Zastanowiliśmy się z Marco i według nas dania, których warto skosztować poza pizzą i sfogliatellą to: parmigiana di melanzane, pasta alla genovese, zuppa di soffritto (inaczej zuppa forte), pizza fritta, pastiera i babà!
Jeśli chodzi o konkretne miejsca: na pizzę chodzimy do Starita (ale ze względu na atmosferę polecamy też Ciro a Santa Brigida). Na pizza fritta na pewno warto wybrać się do Masardona. Typowe neapolitańskie trattorie (proste, ale autentyczne!), które polecamy to Le Zendraglie (ulica Pignasecca, doskonała zuppa forte, ale też inne pierwsze dania jak pasta e patate) oraz Cibi cotti nonna Anna, w pobliżu lungomare i Mergelliny (prawdziwe smaki Neapolu dwa kroki od morza i bardziej eleganckich dzielnic). Polecam też czekoladki od Gay Odin! Sfogliatella jest dobra wszędzie, ale najlepsza u Pintauro na via Roma (inna nazwa via Toledo).”

Vincenzo:

„Według mnie koniecznie trzeba spróbować neapolitańskiego ragù i mozzarelli di bufala oraz mojego ulubionego dania- salsicce e friarielli. Miejsce, gdzie można skosztować domowej kuchni to Tandem (dobre ragù) w centrum. 
Na doskonałe koktajle polecam zawsze i tylko L’antiquario. Na kawę polecam Bar mexico na Piazza Dante, moją ulubioną mieszanką jest tam caffè Harem Passalacqua.
Na pizzę polecam Attilio- i ze względu na lokalizację przy Pignasecca, którą warto poznać i z powodu pizzy z bokami wypełnionymi ricottą, która jest naprawdę top.” 

Luigi:

„Co zjeść w Neapolu:
– Pizza, w którejś z pizzerii- Sorbillo, Di Matteo, AttilioCarmenella lub la Notizia,
Mozzarella,
– La trippa (flaki), nazywana tutaj „Per o’ muss”, danie bardzo typowe,
Pasta e patate,
Pasta e fagioli,
Zeppole fritte,
Pizza con le scarole,
Pizzette fritte con i fiori di zucca (smażone racuchy z kwiatami cukinii),
Pane „cafone”, rodzaj chleba typowy dla Neapolu- jako dodatek albo sam z dobrą oliwą z oliwek,
Baccalà (smażony lub z pomidorami i oliwkami),
Melanzane alla parmigiana,
Tortano,
Taralli.

Desery:
Torta caprese, struffoli, babà, sfogliatelle, pastiera, migliaccio, sbriciolata.

Moim ulubionym daniem jest spaghetti ze świeżymi pomidorami z Wezuwiusza. To proste danie, które pozwala ci poczuć prawdziwy smak słodkich pomidorów uprawianych w tych okolicach, na zboczach Wezuwiusza i Monte Somma. Najlepszy rodzaj makaronu to De Cecco lub Garofano, do tego odrobina bazylii i danie gotowe.

Gdzie zjeść w Neapolu:
– pizzerie, które wymieniłem wyżej;
– Trattoria Antica Capri i ich popisowe danie- pasta e fagioli ricca di frutti di mare,makaron z fasolą i owocami morza przykryty i zapiekany pod ciastem na pizzę;
– Ristorante dei Borboni doskonałe ryby w Quartieri Spagnoli;
– Pizza fritta w Masardona,
Tandem i ich ragù w chlebie.
Bary i cukiernie:
– Attanasio, Augustus.
Aperitivo:
Spuzzulè w Quartieri,
Mosto,
Nea, bar w pobliżu Piazza Bellini, w którym jest też galeria sztuki.”

***

Neapol jest rajem dla smakoszy i wyklucza się ze słowem „dieta”, ale czasami dieta to konieczność.

Jeśli nie tolerujecie glutenu, na tej stronie znajdziecie restauracje, pizzerie i cukiernie, które mają w ofercie bezpieczne dla was produkty: https://www.celiachiaitalia.com/locali_senza_glutine/ricerca/napoli/pizzerie

Jeśli, tak jak ja, nie tolerujecie laktozy, to nadal możecie cieszyć się smakiem ryb i owoców morza, mięs z warzywnymi dodatkami, ragù, pizzy Marinary (Sorbillo ma też opcję wegańską + można poprosić o nie dodawanie sera). Jeśli zamawiam makaron, zawsze pytam czy posypują serem i proszę, by tego nie robili. Babà ma w składzie masło, ale czuję się po niej dobrze, tak samo po maltagliato al rum. Cuori di sfogliatella mają opcję sfogliatelli wegańskich na zamówienie. Oczywiście, nietolerancja narzuca pewne ograniczenia, ale akurat w Neapolu nie czuję się jakoś specjalnie pokrzywdzona.

***

Próbowałeś w Neapolu któregoś z powyższych lub innego dania? Chcesz polecić sprawdzony przez ciebie lokal? Daj znać w komentarzu pod tym postem.

***

Nie wychodź bez pożegnania:) Zwłaszcza, jeśli skorzystasz z tego tekstu. Poświęcamy dużo czasu na to żeby tworzyć rzetelne treści i jeśli są one dla Ciebie przydatne, powiedz nam o tym. 
Zostaw komentarz, podziel się tym linkiem ze znajomymi lub poleć naszą stronę komuś, kto właśnie wybiera się do Neapolu. Grazie mille!

A presto!

kawacaffe

 

 

 

Poprzednie części naszego przewodnika po Neapolu:
część 1– Muzeum Sansevero i Chrystus spowity całunem
część 2– Najbardziej znane pizzerie w Neapolu
część 3– Castel Sant’Elmo i Certosa San Martino
część 4– Cmentarz Fontanelle
część 5– Kościół Gesu Nuovo i klasztor św. Klary
część 6– Marechiaro
część 7– Podziemny Neapol
część 8– Tunel Burbonów
część 9- Teatr San Carlo
część 10- Neapol śladami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
część 11Neapol śladami ojca Dolindo Ruotolo

Chcesz pozostać na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie