Przewodnik po Neapolu, część 14. La farmacia degli Incurabili

Neapol naszpikowany jest ukrytymi, nieoczywistymi perełkami, które czają się w zaułkach. Fakt, czasem trzeba ich poszukać, ale warto się wysilić.
Weźmy na przykład taki szpital „nieuleczalnie chorych” i muzeum „sztuki sanitarnej”. Czy to brzmi jak ciekawy plan urlopowej wycieczki? Rany, ani trochę! A jednak, to właśnie tam znajduje się jedno z najpiękniejszych pomieszczeń, jakie zwiedziłam w Neapolu- przyszpitalna apteka- la Farmacia degli Incurabili.

Polecam wam zobaczenie tego miejsca jeśli:

  • interesujecie się medycyną, zawodowo lub z pasji;
  • chcecie zwiedzić miasto śladem św. Giuseppe Moscati, neapolitańskiego lekarza, który pracował właśnie w Ospedale degli Incurabili;
  • szukacie miejsc nieoczywistych, o których milczą przewodniki.
*

Żeby dotrzeć do szpitala degli Incurabili musimy wspiąć się na „święte wzgórze” (wł. „colle santa”)- najwyższy punkt w centrum starego miasta. Legendy mówią, że to właśnie tu znajduje się grób syreny Partenope, która dała mu początek.

Z samym szpitalem wiąże się kilka ciekawostek:

  • działa nieprzerwanie od prawie 500 lat;
  • powstał w I połowie XVI wieku z woli hiszpańskiej arystokratki, Marii Lorenzy Longo, jako podziękowanie za uzdrowienie z choroby. Maria Longo ufundowała nie tylko szpital, który zajmował się nieuleczalnie chorymi (stąd nazwa „incurabili”), ale też klasztory: klarysek (Monastero Trentatre) i drugi, przyszpitalny klasztor dla byłych prostytutek, które opiekowały się chorymi na syfilis (wierzono, że są uodpornione na tę chorobę). Nazywano go klasztorem „delle Convertite” lub „delle Pentite” i w jego budynku działa teraz muzeum „sztuki sanitarnej”;
  • wyznaczał standardy opieki medycznej; jego statut podkreślał, że z bezpłatnego leczenia mogą skorzystać wszyscy, bez względu na status społeczny, majątkowy, wiek, płeć i religię;
  • kładł duży nacisk na pomoc kobietom ciężarnym, bez względu na pochodzenie i sytuację materialną. Kobiety, które nie chciały przyznać się do swojej ciąży wchodziły do szpitala z zakrytą twarzą, a po porodzie mogły zdecydować o pozostawieniu dziecka w tzw. „oknie życia”;
  • 33 osoby, które pracowały tam na przestrzeni wieków ogłoszono świętymi, w tym Giuseppe Moscati kanonizowany przez Jana Pawła II.

La Farmacia degli Incurabili

Od początku istnienia szpitala działała w nim zielarnia, ale pomieszczenia, które zwiedzamy dzisiaj to efekt renowacji z XVIII wieku. Sfinansował ją Antonio Maggiocco, ówczesny dyrektor szpitala i działacz neapolitańskiej masonerii. Do dziś możemy oglądać ją w nienaruszonym stanie.

To miejsce, w którym nauka spotyka się ze sztuką.

Nad wejściem zobaczycie twarz demona, która symbolizuje podwójną naturę zielarza- może uleczyć lub zabić. W środku znajdują się dwie sale. Obie wypełnione drewnianymi półkami, a na nich około 400 maiolikowych słoiów z XVII wieku. Wykonał je Donato Massa, autor maiolik w ogrodzie kościoła św. Klary. Każda waza przedstawia sceny biblijne z ksiąg Rodzaju i Wyjścia. Powtarzają się one tworząc pewien kod. W każdej z nich znajdowała się substancja lecznicza, a aptekarz musiał zapamiętać ich ułożenie, bo nie były opisane.

Pierwsza sala, la „controspezieria”, to miejsce, w którym aptekarz wydawał chorym mikstury przygotowane na polecenie lekarza. Są tam ampułki z resztkami substancji wykorzystywanych do produkcji leków. Na jej suficie zobaczycie łuk z wyrzeźbionymi aniołami trzymającymi całun- symbol odkrycia tajemnic, przejścia od alchemii do nauki.

#napoli #farmaciadegliincurabili #vasi #veleni #bellezzeitaliane

A post shared by Eli Sa (@venere_folle) on

Drugie pomieszczenie, „la grande sala”, było zamknięte dla klientów apteki. Tu też znajdują się półki z maiolikowymi wazami, a sufit zakrywa płótno przedstawiające rannych żołnierzy i mitologicznego medyka Machaona, który wskazuje im lecznicze zioło.
Ale Farmacia nie była tylko miejscem, w którym sporządzano mikstury. To tu odbywały się tajne spotkania, gdzie dyskutowano o odkryciach medycyny. Rozmiary sali, ułożenie waz, rozmieszczenie piramid- to wszystko zgodnie z regułami masonerii. Upamiętniają to wiszące w rogach sali portrety przedstawicieli ruchu masońskiego (Alessandro Volta, Humphry Davy, Antonie Lavoisier, Jacob Berzelius).

Na ścianach obu sal zobaczycie też gabloty z rzeźbami macic. W małej sali- macicy kobiety, która nie rodziła, w dużej- macicy po cesarskim cięciu. Symbol potęgi medycyny, ale też zapisanego w czasach Burbonów obowiązku umożliwienia porodu zmarłej kobiecie w zaawansowanej ciąży.

W samej Farmacii nie można robić zdjęć, więc swoich nie mam, ale jej wnętrze podejrzycie na przykład pod TYM LINKIEM.

*

Zwiedzanie Farmacia degli Incurabili zaczyna się od przejścia przez Muzeum medycyny i sztuki sanitarnej. Posłuchacie tam o metodach leczenia, które wzbudzą wdzięczność za czasy, w których żyjemy; zobaczycie stare sprzęty i nietypową szopkę neapolitańską składającą się z psychicznie i fizycznie chorych postaci.

farmacia degli incurabili

Po skończeniu zwiedzania nie wychodźcie główną bramą. Przejdźcie przez szpital i wyjdźcie na dziedziniec- Giardino de’ Semplici, gdzie odpoczniecie w cieniu ogromnego drzewa kamforowego zasadzonego tam w XVI wieku.

farmacia degli incurabili

Moje subiektywne wrażenia

O ile samo muzeum sztuki sanitarnej jest faktycznie miejscem dla pasjonatów medycyny (ja się do nich nie zaliczam), o tyle sama Farmacia mnie zachwyciła. To jedno z najładniejszych pomieszczeń, jakie zwiedziłam w Neapolu i polecam wam jego zobaczenie. Przewodniczka, która nas oprowadzała była świetnie przygotowana, słuchałam jej z dużą przyjemnością. Na minus, zakaz robienia zdjęć, którego nie rozumiem, ale- jak widać na Instagramie- wiele osób obchodzi go ukradkiem.

Zwiedzanie Farmacia degli Incurabili

Farmacia jest otwarta w środy, piątki i soboty (9:00-17:00) oraz w niedziele (9:00-13:00). Wymagana jest wcześniejsza rezerwacja, bo zwiedzanie odbywa się z przewodnikiem w małych grupach (około 10 osób). Bilet kosztuje 10 EUR.

Samo muzeum jest otwarte codziennie oprócz wtorków.

Kontakt do rezerwacji znajdziecie pod tym linkiem: http://www.museoartisanitarie.it/06_contatti.html

Byliście już w tym miejscu? Podzielcie się wrażeniami!

Chcecie przeczytać ten tekst po włosku? Dajcie znać w komentarzu- 10 głosów na TAK i siadamy do tłumaczenia:)

*

W kolejnej części przewodnika wybierzemy się do Donnaregina Vecchia, miejsca, o którym dowiedziałam się z książki Gustawa Herlinga-Grudzińskiego.

A presto!

kawacaffe

 

 

 

Poprzednie części naszego przewodnika po Neapolu:
część 1– Muzeum Sansevero i Chrystus spowity całunem
część 2– Najbardziej znane pizzerie w Neapolu
część 3– Castel Sant’Elmo i Certosa San Martino
część 4– Cmentarz Fontanelle
część 5– Kościół Gesu Nuovo i klasztor św. Klary
część 6– Marechiaro
część 7– Podziemny Neapol
część 8– Tunel Burbonów
część 9- Teatr San Carlo
część 10- Neapol śladami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
część 11– Neapol śladami ojca Dolindo Ruotolo
część 12– Kulinarny przewodnik po Neapolu
część 13- Wyspa Gaiola i plaże w Neapolu

Chcesz pozostać na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie