Nie przerywaj łańcucha. Kwiecień 2017 | Non rompere la catena. Aprile 2017

 — JĘZYKOWO —

Witaj!
Choć trudno mi w to uwierzyć, właśnie kończymy I kwartał 2017 roku.
Ilu nowych rzeczy nauczyłeś się już w tym roku?
Widzisz pierwsze efekty codziennej nauki włoskiego?
Mamy nadzieję, że tak.

Wprawdzie w marcu znów przerwałam mój łańcuch, ale od początku roku zrobiłam całkiem sporo. Chyba w końcu dorastam do tego, żeby przestać skupiać się na tym, co mi nie wyszło i docenić siebie za każdy, nawet mały, krok do przodu.

No właśnie, jak zadbać o to żeby te kroki do przodu robić?

Niedawno przeczytałam książkę “Lepiej” Grethen Rubin o sposobach wyrabiania nawyków i wypisałam te, które mogą przydać się nam przy nauce języka:
planowanie i monitorowanie postępów czyli wiemy- co, kiedy i jak zrobimy oraz co jakiś czas sprawdzamy, jak nam idzie, co nie działa, co możemy zmienić. Tak jak w metodzie SMART;
wygoda– łatwiej wprowadzić nawyk, gdy jest on wygodny, np. gdy robimy dwie rzeczy jednocześnie- uprawiamy sport słuchając włoskich podcastów lub gotujemy zdrowy obiad korzystając z włoskiego przepisu;
ochrona czyli “plan na wypadek klęski”- przewidujemy pokusę przerwania nawyku i wcześniej decydujemy, co wtedy zrobimy;
nagroda– czy nagroda mobilizuje? Tak, ale nie każda. Nagroda działa tylko wtedy, gdy wzmacnia nasz nawyk. Nie sprawdzi się więc tydzień przerwy od nauki, ale włoska książka lub ładny notes do zapisywania słówek już tak;
dobieranie w pary– tak, jak wyżej- robienie dwóch rzeczy jednocześnie, ale też dobieranie się w pary i wspólna nauka.

Dlaczego nie udało mi się zrealizować marcowego łańcucha? Bo zapomniałam o dwóch elementach wymienionych w książce “Lepiej”. O monitorowaniu i ochronie.
Na marzec zaplanowałam codzienną naukę słówek. Jednocześnie to był miesiąc, w którym co tydzień wyjeżdżałam, prywatnie i służbowo. Nie zadbałam o to, żeby przed wyjazdami przygotować słówka do nauki i nie zaplanowałam, co zrobię wzamian, gdy np. po szkoleniu będę zbyt zmęczona, by myśleć o nauce. Zabrakło mi elastyczności i planu awaryjnego.
W kwietniu może być tylko lepiej.

Zanim podzielimy się nowym łańcuchem, mamy dla Ciebie dwa ciekawe linki:
-przewodnik dla osób, które rozpoczynają samodzielną naukę włoskiego, polecane podręczniki i blogi: http://trenerjezykawloskiego.blog.pl/2017/03/25/wloski-dla-poczatkujacych-przewodnik/
-wiosenne wyzwanie codziennego czytania po włosku: http://passaparola.pl/wiosenne-wyzwanie-czytamy-wloskie-gazety/

Pora na kwietniowy łańcuch. Pobierzesz go TUTAJ
Jeśli dopiero trafiłeś na nasz blog i nie wiesz, o co chodzi w tej metodzie- TU przeczytasz kilka słów o niej, a w kategorii “Nie przerywaj łańcucha” znajdziesz wpisy z poprzednich miesięcy.

Moje postanowienie na kwiecień to po prostu codzienna nauka włoskiego. W tym tygodniu wyjeżdżamy na dłuższy urlop, więc- nauczona marcowym doświadczeniem- nie wybieram jednej stałej rzeczy na cały miesiąc. Będę planować naukę tylko z tygodnia na tydzień. W czasie urlopu będę rozmawiać po włosku z Alfonso, a gdy będę w domu sięgnę po gramatykę albo nowe słówka.
W nagrodę obiecuję sobie (już po raz trzeci ekhm) kupienie książki po włosku.

Jakie są Twoje plany?

PAUSA CAFFÈ CZYLI O NAS PRYWATNIE —

-PODRÓŻUJEMY-

W marcu odwiedziliśmy Neapol. Przywieźliśmy dużo nowych materiałów, zdjęć i przepisów (przejrzałam książki kulinarne od mamy Alfonso). Wszystkim podzielimy się w kolejnych częściach przewodnika po Neapolu i w nowych wpisach kulinarnych.

Mamy prywatną zasadę, że raz w roku jedziemy na dłuższy nie-włoski urlop. Mogłabym jeździć do  Włoch non stop, ale Alfonso też przecież potrzebuje nowości:)
Nie-włoski czas nadszedł teraz i w czwartek znikamy do końca przyszłego tygodnia żeby potem wrócić tutaj z większą energią.

-CZYTAMY-

W marcu przeczytałam dwie książki o Neapolu- “Smutku nie cenią w Neapolu” i “Neapol ‘44”.
Jeśli już miałabym polecić komuś tę pierwszą, to tylko osobom, które miasta nie znają i chciałyby poczytać coś lekkiego. Większość opisanych miejsc to te, które odwiedza się podczas pierwszego wyjazdu, więc jeśli znacie już Neapol i szukacie miejsc poza szlakiem to w tej książce ich nie znajdziecie.
“Neapol ‘44” to pozycja obowiązkowa dla tych, którzy interesują się tematyką historyczną i są ciekawi, jak pod koniec wojny wyglądały realia na południu Włoch. Ta książka zostaje na mojej półce.

Trzecią książką, którą przeczytałam w marcu i która mnie zachwyciła jest “W podróży” S. Marai. Tylko jej część poświęcona jest Italii, ale uważność, zmysł obserwacji i dar ubierania w piękne opisy prozaicznych czynności i zdarzeń to umiejętności, które bardzo chciałabym mieć.

-SŁUCHAMY-

Włoskie nowości, które słychać u nas w tym miesiącu to:

-BLOGOWE ZAPOWIEDZI-

W marcu mogłeś przeczytać na blogu o pierwszej rzeczy, którą robię planując podróże oraz o tym, jak chronić znak towarowy w ramach cyklu Włoski w pracy.

Ze względu na nasz urlop nowe teksty pojawią się dopiero w połowie kwietnia. Wrócimy wtedy do Neapolu, do obiecanej już kolejnej części naszego przewodnika po mieście oraz odpowiedzi na pytanie o bezpieczeństwo kobiet podróżujących solo.

Na koniec chcemy podziękować Wam za każde dobre słowo i wszystkie wiadomości, które od Was otrzymujemy.

Jeśli masz jakiekolwiek pytania, sugestie, chcesz podzielić się swoim łańcuchem lub po prostu się przedstawić, pisz śmiało:)

Pozdrawiamy Cię serdecznie,

 

 

Jeśli nasze wpisy łańcuchowe są dla Ciebie motywacją, odezwij się w komentarzu. To dla nas ważna wskazówka, że idziemy w dobrym kierunku. Jeśli chcesz zmobilizować znajomych do nauki włoskiego, podziel się planerem.
Jeśli chcesz pozostać na bieżąco, zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie

Caro lettore italiano,

Benvenuto nel nostro post della categoria “Non rompere la catena”.
Oggi parliamo- con i nostri lettori polacchi- su come creare un’abitudine per imparare una lingua. Forse hai un’esperienza legata all’apprendimento della lingua e potresti dargli qualche consiglio?
Sopra trovi la catena per il mese di aprile. Se vuoi creare un’abitudine puoi scaricare il pdf, scegliere il tuo obiettivo del mese e poi provare a realizzarlo ogni giorno:)

A marzo siamo andati a Napoli. Nelle parti successive della nostra guida sulla città che pubblicheremo ad aprile parleremo degli altri posti che vale la pena visitare lì. Parleremo anche della sicurezza delle donne che viaggiano da sole.
Per ora invece pensiamo alle nostre vacanze che cominciamo giovedì. I successivi post sul blog saranno pubblicati dopo il nostro ritorno.

Ti auguriamo un buon mese.
A presto!