Nie przerywaj łańcucha. Maj 2017 | Non rompere la catena. Maggio 2017

—JĘZYKOWO—

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że w kwietniu uda mi się nie przerwać łańcucha. To miła odmiana po poprzednich dwóch miesiącach, kiedy- jak w tym powiedzeniu o szewcu, który chodzi bez butów- motywowałam Cię do nauki, oglądałam Wasze zdjęcia wypełnionych planerów, a sama miałam pustki we własnym.
Chcę Ci za to podziękować, bo właśnie Twój aktywny udział w łańcuchowym projekcie jest dla mnie motywacją do tego żebym i ja dawała z siebie więcej.

W kwietniu udało mi się wpleść jeszcze więcej włoskiego w moją codzienność.
Po pierwsze, zaczęłam prowadzić mój Bullet Journal (rodzaj planera) po włosku. Moje codzienne listy zadań, domowy budżet, dziennik wdzięczności i inne rubryki są teraz solo in italiano (jeśli temat BJ i wykorzystania go do nauki języka Cię interesuje, daj znać, a poruszymy go w jednym z kolejnych wpisów).

Po drugie, na platformie Federica w końcu ruszył kurs z dialektologii, na który czekałam od kilku miesięcy. Na stronie znajdziesz kursy uniwersyteckie udostępniane bezpłatnie (wystarczy założenie konta). To dobra okazja, by osłuchać się z fachowym słownictwem. Aktualną listę kursów znajdziesz tutaj: http://www.federica.eu/

A jak wygląda Twój kwietniowy łańcuch?
Czego nowego się nauczyłeś?
Może odkryłeś w tym miesiącu ciekawą książkę lub blog?
Może zobaczyłeś świetny włoski film lub usłyszałeś piosenkę, która szczególnie wpadła Ci w ucho?
A może masz swoje sposoby na wplatanie włoskiego w swoją codzienność? Podziel się, by zainspirować innych.

Majowy łańcuch pobierzesz TUTAJ

Moje postanowienie na ten miesiąc to codzienna, choćby minimalna, dawka włoskiego. 30 maja mam ważny egzamin i jeśli uda mi się pomiędzy pracą a nauką wykraść chwilę na włoski to będzie to cud i nagrodzę się za niego pizzą. A co!
A jakie są Twoje plany?

—PAUSA CAFFÈ CZYLI O NAS PRYWATNIE—

-PODRÓŻUJEMY-

Po Polsce. Wierzymy w mikrowyprawy i w to, że nie trzeba jechać do Włoch, by poczuć się jak na urlopie. W maju postawimy na poznawanie Krakowa i szukanie śladów włoskości właśnie tutaj. Na pewno podzielimy się z Tobą naszymi odkryciami.

A może maj to miesiąc, w którym to właśnie Ty wysiądziesz z samolotu pod włoskim niebem? Będzie nam miło jeśli podzielisz się swoimi wrażeniami i zdjęciami.

-CZYTAMY-

“Pamięć Włoch” Wojciecha Karpińskiego. Marzę o takim zmyśle obserwacji i darze ubierania w piękne słowa moich wrażeń. Subtelna i obowiązkowa pozycja dla każdego italofila zainteresowanego poznawaniem włoskiej sztuki i historii.

-GOTUJEMY-

W ramach wyzwania #12niecodziennych, w którym bierzemy udział zdecydowaliśmy się w kwietniu na wspólne przygotowanie neapolitańskiego obiadu. Wyszły nam z tego świetne, domowej roboty, friselle i spaghetti con cozze (z małżami).
Friselle to rodzaj bruschetty, którą można kupić w każdej neapolitańskiej piekarni. Są łatwe do przygotowania. W jednym z kolejnych wpisów opowiemy o tym, jak stworzyć sobie w domu namiastkę neapolitańskiej trattorii.

-BLOGOWE ZAPOWIEDZI-

W tej chwili mamy zaplanowane najbliższe dwadzieścia wpisów na bloga. To niesamowite, bo przy jego zakładaniu bałam się, że przyjdzie moment, w którym wyczerpiemy tematy i pozostanie nam tylko przypominanie starych tekstów. Tymczasem, im więcej piszemy, tym więcej pojawia się inspiracji. Liczymy na to, że nowe teksty zainspirują i Ciebie do podróżowania, gotowania i tworzenia własnej “piccola Italia” tam, gdzie akurat przebywasz.

Na jeden z nowych tekstów cieszę się szczególnie, bo- to już fakt- mamy za sobą przeprowadzenie pierwszego wywiadu na bloga! Pracujemy jeszcze nad tekstem końcowym i wymianą zdjęć. Mam nadzieję, że wkrótce będziemy mogli przedstawić Ci parę pasjonatów, którzy znaleźli własny, oryginalny sposób na zwiedzanie Włoch. Zabiorą nas w podróż po północy Italii i pokażą Lombardię, Toskanię, Umbrię, Ligurię i Lacjum, jakich nie znamy. I nie, nie jest to tylko slogan- takich zdjęć i miejsc na 100% nie znajdziecie w żadnym przewodniku.

Od maja na naszym Facebook’u zaczną pojawiać się hasztagi #kawacaffepoleca i #ciekawostkijezykowe
W #kawacaffepoleca będziemy dzielić się inspirującymi miejscami w sieci, polskimi i włoskimi blogami, które czytamy lub programami, które warto zobaczyć.
W #ciekawostkijezykowe z kolei chcemy dzielić się ciekawymi słówkami, także z dialektu i innych języków, ich znaczeniem i pochodzeniem.
Z doświadczenia wiem, że słówka pozornie niepotrzebne to właśnie te, które najszybciej zapadają w pamięć. Tak było u mnie z “serdendipita” czyli szczęśliwym, przypadkowym odkryciem czy “precipitevolissimevolmente” czyli najdłuższym włoskim słówkiem, które oznacza robienie czegoś w bardzo szybkim tempie.

-SŁUCHAMY-

Tutaj polecamy Ci zazwyczaj trochę współczesnej muzyki, którą aktualnie słychać we włoskiej telewizji i w klubach. Jeśli wolisz klasykę to w kategorii “Muzyka włoska” znajdziesz wpisy na temat Vasco Rossi, Lucio Dalla i Lucio Battisti. Z czasem pojawią się kolejne.

Niezmiennie dziękujemy Ci za to, że z nami jesteś.

Pozdrawiamy,

Jeśli nasze wpisy łańcuchowe są dla Ciebie motywacją, odezwij się w komentarzu. To dla nas ważna wskazówka, że idziemy w dobrym kierunku. Jeśli chcesz zmobilizować znajomych do nauki włoskiego, podziel się planerem.
Jeśli chcesz pozostać na bieżąco, zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie. 

Caro lettore italiano,

Benvenuto nel nostro post della categoria “Non rompere la catena”.

Oggi chiediamo ai nostri lettori polacchi se hanno dei propri modi di conciliare una vita quotidiana con l’apprendimento della lingua. Io per esempio ho cominciato a scrivere nel mio Bullet Journal solo in italiano, ho iniziato anche il corso di dialettologia sulla piattaforma http://www.federica.eu/
Forse conosci degli altri siti con tali corsi che si svolgono in italiano?

Sopra trovi la catena per il mese di maggio. Se vuoi creare un’abitudine puoi scaricare il pdf, scegliere il tuo obiettivo del mese e poi provare a realizzarlo ogni giorno:)

Ti auguriamo un buon mese.
A presto!                                 

  • mój kwietniowy łańcuch jest tak obfity we wszystko co nowe, że achhh :) i jaram się tym mocno. Bo uwielbiam odkrywać to, co cudowne. Wprawdzie pogoda za oknem nie nastraja do działania, ale jakoś dużo mam w sobie tej siły.. i zapału :) Tobie też tego życzę.

    • Bardzo Ci dziękuję! Zapał się przyda, bo coraz bardziej zaczyna brakować mi słońca ;)
      Trzymam kciuki za kolejne odkrycia!

  • Zapowiada się ciekawy maj :). Ja odkrywam wiele nowych włoskich blogów, bo odkąd bloguję tylko o Włoszech, nic innego niż włoskie mnie nie interesuje :).

    • A podrzucisz kilka włoskich blogów, które polecasz? Ja, póki co, nie znam ich zbyt wiele, a dobrze byłoby zacząć:)

  • Kuba

    Jak pisałem już na FB miałem mały spadek motywacji, ale już stanąłem na nogi i z werwą zabieram się do pracy. Czytam książkę po włosku i słucham tylko włoskich piosenek. No i szykuję się na lipcowy urlop w Italii. To dopiero daje kopa do nauki. ;)

    • O tak, nic nie motywuje tak jak perspektywa wyjazdu:) Jaki region odwiedzisz?
      Spadki motywacji są normalne, bo nauka to jednak inwestycja czasu na miesiące i lata. Gdy mam taki spadek to odkładam na bok wszystkie książki z gramatyką i nowe słówka. Włączam muzykę lub film, czytam na głos rozdział książki albo wpis na włoskim blogu. Staram się żeby ten język po prostu był obecny na co dzień, choćby gdzieś w tle:)
      P.S. A co czytasz? :)