O nas

Witaj,

cieszymy się, że tu zaglądasz:)

Mam na imię Kasia.
Uwielbiam Włochy, kawę, podróże, kocham góry.
Pewnego dnia postanowiłam, że kiedyś będę mówić po włosku. Nie spodziewałam się, że spontaniczny pomysł otworzy mi drzwi do tylu nowych doświadczeń. O dwujęzycznym blogu i wspierającym włoskim partnerze nie marzyłam wtedy w ogóle. To tylko potwierdza regułę, że najlepsze rzeczy, jakie przytrafiają się w życiu to te, których nie zaplanowaliśmy.

Alfonso, mój chłopak, pochodzi z okolic Neapolu i od ośmiu lat mieszka w Polsce. Dzielnie czyta włoskie wpisy przed publikacją i poprawia moje błędy zanim ujrzą światło dzienne.

Razem tworzymy kawacaffè. Duet polsko-włoski i damsko-męski.

Czego nie znajdziesz na naszym blogu?
Nie znajdziesz tu narzekania na życie w Polsce. Na krótkie lato, szare kolory, kwaśną kawę i włoskie lokale, które “włoskie” są tylko z nazwy.

Co znajdziesz w zamian?
Piszemy o tym, jak pod polskim niebem tworzyć swoją „piccola Italia”.
O włoskich smakach, które odtwarzamy w domu.
O kawie, którą pachnie mieszkanie o poranku.
O muzyce, której słuchamy wieczorami.
O szukaniu włoskości w polskich miastach. Niedawno na blogu pojawił się nasz przewodnik po włoskim Krakowie. Z czasem dojdą kolejne.
O nauce języka. Polecamy strony z materiałami i podpowiadamy, jak się uczyć. Od początku roku nasze hasło przewodnie to „Nie przerywaj łańcucha!” Zgodnie z nim namawiamy Was do nauki metodą małych, ale systematycznych kroków i co miesiąc udostępniamy planer do nauki do pobrania.

Piszemy też o naszych włoskich podróżach.
Dużo uwagi poświęcamy Neapolowi. To specyficzne miasto, które wzbudza skrajne emocje. Dla Was rozbieramy je na kawałki tworząc przewodnik, który możecie zabrać ze sobą w podróż.

Poza blogiem znajdziesz nas też na Facebooku:
https://www.facebook.com/kawacaffeblog/
oraz na Instagramie: https://www.instagram.com/kawacaffe/

Rozgość się.
Zapraszamy do wspólnej włoskiej podróży, koniecznie przy dobrej kawie :)

 

 

e-mail: kawa@kawacaffe.lh.pl

  • Ula

    Ciao!
    Mi chiamo Ula :)
    Twje pierwsze słowa z działu O mnie to i o mnie :) Też chcę tym językiem mówić i będę.
    Podoba mi się formuła bloga: ciekawostki, wersja włoska, konkrety i zaangażowanie. Super!
    Pisz, będę czytać! :)
    Grazie!

    • Ciao Ula,
      Bardzo dziękuję Ci za ten komentarz, to cenne wiedzieć, że komuś podoba się to, co tworzymy. Trzymam kciuki za naukę! Pozdrawiam serdecznie :)

  • zosia

    Wpadłam dziś na twój blog i bardzo mi się spodobał, zwłaszcza że piszesz też po włosku. Uczę się włoskiego na UTW od roku ,potrzebuję trochę dopingu bo nauka idzie mi słabo.Mam napisać przepis na zupę ,po włosku.Pomożesz? Dzięki

    • Zosiu,
      witaj u nas! :) Ja też uczę się włoskiego, jednym z moich sposobów na naukę jest pisanie tego bloga. Polecam Ci robienie czegoś, co lubisz, po włosku właśnie. Łatwiej będzie Ci się wtedy zmobilizować do nauki (ja na przykład wiem, że nawet, gdy mi się nie chce, powinnam napisać jeden tekst po włosku w tygodniu).
      Jeśli pomoc polegałaby na tym, że prześlesz nam swój gotowy tekst po włosku, a my sprawdzimy jego poprawność, to nie stanowi to problemu. Prześlij go, proszę, jako wiadomość na FB.
      Polecam też zerkanie na strony z przepisami po włosku np. http://www.giallozafferano.it/ Znajdziesz tutaj przydatne w kuchni słownictwo, a jeśli lubisz gotować to wykorzystywanie włoskich przepisów może być pysznym sposobem na naukę :)

      • zosia

        Dzięki za rady.Może sprobuję.

  • Caterina

    Ciao!
    Mi chiamo Caterina…

    Dzisiaj znalazłam „to miejsce” … i już go nie opuszczę…
    Twój/ Wasz blog będzie dla mnie wielką pomocą w nauce języka, a także bardzo miło spędzonym czasem. Dużo sił dla Was w Nowym Roku… praca i pasja …

    Felice Anno Nuovo!

    • Cara Caterina,
      Dziękujemy! Rozgość się, w grupie będzie nam raźniej uczyć się języka:)
      Felice Anno Nuovo anche a te!

  • Bardzo fajny blog! Miło się Was czyta. Trafiłam do Was przez przypadek, ale będę na pewno zaglądać częściej;) Też zmagam się z nauką języka włoskiego i też z powodów osobistych tak więc witaj Kasiu w klubie!:)

    • Lubimy takie przypadki ;) Witaj i rozgość się!
      Powody osobiste motywują do nauki bardziej niż siedzenie w szkolnej ławce i oceny ;) Trzymam kciuki za postępy i pozdrawiam serdecznie

  • Kasia Lobocka

    Ciao Kasia,
    anche io mi chiamo Kasia :) mi piace il tuo blog, scrivi qui molto interessante informazioni. Ho imparando italiano da sei mesi e amo veramente la lingua italiana. Quest’estate vorrei fare un corso italiano in Italia, però ho alcuni problemi con la scelta un buon corso in Italia, e anche non so dove in Italia. Mi potresti dare un suggerimento dove potrei fare il corso? La mia idea è fare quattre ore il corso standard epoi un’ora di conversazione per giorno, e tutto questo per due settimane. Sarò grata per qualche consigli.
    Un Saluto, Kasia ;)

    • Ciao Kasia,
      Piacere :) Complimenti per il tuo italiano!
      Tre anni fa sono andata a Roma per fare il corso d’italiano. L’ho fatto qui: http://www.torredibabele.com/it/ La scuola si chiama „Torre di Babele”. Ero molto contenta, ho imparato tante cose e ho incontrato molte persone. Poi la scuola aiuta a trovare un appartamento e questo e’ anche molto utile (spesso anche piu economico rispetto ad un albergo).
      Sicuramente ci sono tante scuole e molto dipende dalla citta’, questa e’ l’unica scuola che conosco dall’esperienza e per questo te la posso consigliare tranquillamente:)
      Saluti, Kasia

  • Zofia

    Witaj Kasiu,
    zupełnie przypadkowo zajrzałam do Twojego bloga,w poszukiwaniu włoskiej muzyki.
    Kocham ją tak samo jak ten kraj i ludzi.Jestem osobą w średnim wieku.
    Będę tu zaglądać częściej.Na pewno zawsze znajdę coś dla siebie…
    Gratuluję pomysłu,DZIĘKUJĘ ,SERDECZNIE POZDRAWIAM

    Zofia

  • DOROTA

    Fajnie że jesteś :) fajny blog i super że piszesz ròwnież po włosku- uczę się tego języka i jest to bardzo pomocne.

    • Dorota, dziękuję :)
      Fajnie, że do nas trafiłaś, rozgość się. W grupie nauka będzie przyjemniejsza ;)

  • Basia

    Cieszę się, że trafiłam na wasz blog, wybieramy się licznie (8 kobiet) do Neapolu 30-03.10.16, głównie w podróż kulinarną. Czy poleci nam Pani nocleg w centrum Neapolu?

    Pozdrawiam – Basia

    • Witaj, Basiu
      Jeśli chodzi o centrum Neapolu to od razu mogę stanowczo odradzić okolice dworca (Piazza Garibaldi). Baza hotelowa jest tam duża, a ceny kuszące, ale jest to też miejsce mało atrakcyjne i bezpieczne.
      Nocowałam w pobliżu P.G. kilka razy. Nie stało się nic nieprzyjemnego, ale jeśli macie wybór to odradzam tę okolicę.
      B&B, z którego byłam zadowolona to: http://www.booking.com/hotel/it/sansevero-neaples.it.html
      Możecie także skorzystać z poleceń czytelników tutaj: http://italiapozaszlakiem.blog.pl/noclegi/
      Jeśli będziecie potrzebować pomocy, piszcie śmiało :)

  • Basia

    Dziękuję za podpowiedzi, sansevero będzie w sam raz, Kasia czy polecasz jakieś architektoniczne smaczki, o których przewodniki nie koniecznie mówią – uwielbiam architekturę. Gdzie na kawę?, gdzie / co warto zjeść?, nie koniecznie śladami filmu Jedz, módl się, kochaj:), lubimy ryneczki, gdzie kupują mieszkańcy miasta. I jeszcze miejsce by potańczyć / miejsce spotkać młodych ludzi – jakaś podpowiedź?

    Pozdrawiam z nad filiżanki kawy:)

    • Po kolei :)
      Jeśli chodzi o architekturę to moim ulubionym kościołem jest Gesu Nuovo. Zaraz obok jest kościół Santa Chiara, polecam wejście na dziedziniec z pięknymi mozaikami (wejście do kościoła bezpłatne, dziedziniec 6 EUR). Polecam też spacer po dzielnicy Vomero, tam zwykłe budynki mieszkalne to czasem piękne pałace. To też doskonała okazja, by zobaczyć dwa oblicza miasta. To bogatsze i ładniejsze, które patrzy „z góry” na części biedniejsze i bardziej zaniedbane. Polecam też wycieczkę pociągiem do Caserty i zobaczenie tamtejszego pałacu królewskiego.
      Kawa- jednym z najpopularniejszych barów z kawą jest Gambrinus przy Piazza del Plebiscito (jeśli zależy Wam na szybkiej kawie to nie siadajcie przy stoliku tylko wypijcie przy barze, by uniknąć dodatkowych opłat). Tam skosztujecie specjalności Neapolu czyli kawy z kremem orzechowym „alla nocciola”. Jest pyszna zarówno w Gambrinus jak i w barze del vero professore, który znajduje się tuż obok. Na szybkie espresso idziemy zazwyczaj do Mexico na Piazza Dante.
      Jeśli chodzi o kuchnię południa Włoch to uwielbiam spaghetti z owocami morza, ale Neapol to też dania proste takie jak makaron z ziemniakami, gnocchi alla sorrentina czy makaron z sosem (ragu’). Ciekawym miejscem, ze względu na specyficznego właściciela (w sensie pozytywnym) jest „Da Nennella” przy Vico Lungo Teatro Nuovo, mój chłopak- Alfonso- poleca też Ciro a Santa Brigida przy Via Santa Brigida.
      Osobny dział to słodycze! :) Skosztujcie ciepłych sfogliatella frolla. Tu, wyjątkowo, mogę polecić okolice Piazza Garibaldi- sfogliatelle Attanasio przy Vico Ferrovia lub Cuori di Sfogliatella zaraz naprzeciwko dworca. Dalej baba’ czyli deser z polskimi korzeniami- ciastko nasączane rumem lub limoncello.
      Jeśli chodzi o targi, gdzie kupicie świeże owoce i warzywa to, jeśli zatrzymacie się w Sansevero, po drugiej stronie ulicy przy metrze będzie wejście do dzielnicy Sanita’. Jest to jedna z najbiedniejszych dzielnic, ale tam będziecie mieć najbliżej z B&B. Przy okazji znajdziecie tam fajną pizzerię Oliva da Concettina ai 3 Santi. Ryneczek znajdzicie też skręcając z via Toledo w dzielnicę hiszpańską oraz w czwartki w dzielnicy Posillipo.
      O miejsca do tańca zapytałam Alfonso, bo ja osobiście nie znam. Poleca- Arenile i Nabilah. Miejscem wieczornych spotkań młodych Neapolitańczyków jest Piazza Bellini w centrum.
      W ogóle polecam też stronę: http://eventinapoli.com/ gdzie na bieżąco umieszczane są informacje o tym, co dzieje się w mieście. Nie wiem, czy znacie włoski, gdyby Was coś zainteresowało i potrzebowałybyście pomocy z przetłumaczeniem to piszcie :)
      Pozdrawiamy