Nie przerywaj łańcucha, listopad 2017

Ciao!

Nie mam pojęcia, kiedy minął październik i cały miesiąc bez tekstów na blogu. Dużo się u nas działo. Najpierw urlop, potem przeprowadzka, ale już powoli ogarniamy rzeczywistość i wracamy do Was.

Czy w czasie przeprowadzki uczyłam się włoskiego? Nie.
Czy czuję się z tym źle? Ani trochę.

Miewasz czasem wyrzuty sumienia, że “powinieneś” był się pouczyć, ale z różnych powodów nie dałeś rady?
Poczucie winy to kiepska motywacja do działania. Mam na nie jeden banalnie prosty sposób, który, być może, sprawdzi się też u Ciebie. 
Gdy dużo się dzieje i muszę z czegoś zrezygnować, wypisuję na kartce wszystko, co muszę/powinnam/chcę zrobić. Potem wybieram tylko to, co w danym momencie jest naprawdę najważniejsze, a resztę skreślam. Powtarzam sobie wtedy jedno proste zdanie:

“Dzisiaj tego nie zrobię, bo dzisiaj to nie jest mój priorytet.”

Nie zawsze dasz radę zrobić wszystko. Czasem coś wypadnie, czasem zwyczajnie nie masz siły. Nie miej do siebie pretensji o to, że musiałeś odpuścić i wybrać coś innego.

Dzisiaj zrobiłeś, co mogłeś. Idź spać. Spróbujesz jutro.

***

Zanim pobierzesz planer na listopad TUTAJ, mamy do Ciebie prośbę o podzielenie się wrażeniami z pracy z łańcuchem. Czy podoba Ci się ta metoda? Widzisz efekty swojej pracy? No i czy chcesz, żebyśmy przygotowali pliki do pobrania na 2018 rok?

Od stycznia ten cykl wpisów z podsumowaniem miesiąca nazwiemy PAUSA CAFFÈ. Będzie w nim też część językowa, ale już w grudniu (jeśli oczywiście chcesz) udostępnimy do pobrania planer na cały rok. Sam zdecydujesz, kiedy drukować poszczególne miesiące.

No, ale pytanie: czy chcesz dalej pracować z łańcuchem? Robimy go dla Ciebie, więc, jeśli tak, to czekamy na Twój sygnał:)

***

—PAUSA CAFFÈ CZYLI O NAS PRYWATNIE—

– JESTEM WDZIĘCZNA-

… za włoski urlop, nowe miejsca i smaki, za spotkania, za pizzę o 22:00, która nie poszła w żadne boki, za książki kucharskie od mamy Alfonso, za kawę, za bezpośrednie loty na trasie Kraków-Neapol;

… za wszystko, czego nauczyła mnie przeprowadzka, za niewygodne lekcje o samej sobie też. Za te chyba najbardziej. I za to, jak bardzo zmiana miejsca mobilizuje do porządków i bezlitosnego rozstawania się z rzeczami, które nie są nam potrzebne;

… za Alfonso. Rany! Jaką ten człowiek ma do mnie cierpliwość <3

– BLOGOWO-

Wprawdzie w październiku na blogu nie pojawił się żaden nowy tekst, ale to nie znaczy, że nic nie napisaliśmy. Dominika z bloga OchMilano! zaprosiła nas do rozmowy i zapytała o to, jak się poznaliśmy, co Alfonso radzi Włochom chcącym nauczyć się polskiego i jak to jest z tym naszym tworzeniem “piccola Italia” w Polsce. Całość znajdziecie tutaj: http://ochmilano.pl/2017/10/jak-przeniesc-wlochy-do-polski.html

***

Przez ostatnie dwa tygodnie na Facebooku opowiadaliśmy o naszym urlopie publikując codziennie jedno zdjęcie i krótki opis.

Tym z Was, którzy nam towarzyszyli, dziękujemy za wspólną podróż, a jeśli przegapiliście ten cykl to całość znajdziecie na FB pod hasztagiem #ZabieramyWasNaUrlop

***

Od listopada wracamy do tworzenia nowych tekstów. Na Facebooku pojawią się nowe cykle, ale będziemy podchodzić do nich bardziej elastycznie. O stałej porze (poniedziałek rano) zostawiamy tylko naszą wspólną wirtualną kawę, przy której bardzo lubimy się z Wami “spotykać.” Wcześniej muszę tylko znaleźć mój blogowy notes, bo nie wiem jeszcze, co gdzie jest po tej całej przeprowadzce :)

***

Życzymy Wam pięknego listopada! Wiemy już, że kilka osób zaczęło szukać elementów “włoskości” w swoich miastach. Czy to nie brzmi, jak dobry sposób na odgonienie jesiennej chandry? Czekamy na Wasze odkrycia:)

***

Na koniec zostawiamy Was z dwoma włoskimi utworami- coś nowszego i klasyk. Do wyboru, do koloru:)

A presto!

 

 

 

Jeśli nasze wpisy łańcuchowe są dla Ciebie motywacją, powiedz nam o tym. Jeśli chcesz zmobilizować znajomych do nauki włoskiego, podziel się z nimi planerem.
Chcesz być na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie.