Po co mi ten język? | Perché imparare una lingua?

 

 

Nie tęsknię za szkołą i siedzeniem w ławce.
Plusem dorosłości jest to, że sami decydujemy, czego i czy w ogóle chcemy się uczyć. Nikt nas nie pilnuje i nie stawia ocen. Teoretycznie więc łatwiej o wymówki. Czy, bez przysłowiowego “bata” nad głową, pracując, mając rodzinę i inne zobowiązania można nauczyć się języka obcego?

1) Motywacja czyli po co Ci ten język?

Kiedyś na jednym z blogów przeczytałam

“Jeśli masz dobre DLACZEGO zniesiesz każde JAK”.

Innymi słowy, jeśli nie widzisz sensu w robieniu czegoś, nie zaczynaj.
Nauka języka to setki godzin pracy i mnóstwo energii. Jeśli nie wiesz, po co to robisz, szybko znajdziesz setki wymówek i odpuścisz.

A więc po co się uczysz?
Chcesz wyjechać na wakacje i rozmawiać bez pomocy innych?
Zmienić pracę?
Zdać certyfikat?
Znajdź swój osobisty powód, o którym będziesz sobie przypominać, kiedy poziom zapału sięgnie dna. I nagradzaj się regularnie:)

2) Nawyk czyli “raz na ruski rok” nie działa.

Zła wiadomość jest taka, że nie nauczysz się języka robiąc coś raz w miesiącu.
Dobra to ta, że nawyk nauki możesz wypracować prawie bezboleśnie.

Namawiam Cię do tego żeby język włoski (lub jakikolwiek inny) był obecny w Twoim życiu codziennie. Wystarczy 10-15 minut, by wpleść naukę w czynności, które i tak wykonujesz.

Gotujesz? Wypróbuj przepis w języku włoskim. To okazja do nauki słówek, ale też  do spotkania- zorganizuj wieczór włoski dla przyjaciół lub rodziny.
Sprzątasz? Słuchaj włoskiego radio lub telewizji.
Dojeżdżasz do pracy? Wykorzystaj ten czas na powtórzenie lub naukę nowych słówek.
Opalasz się na plaży? Poczytaj w tym czasie włoski artykuł lub książkę.
Podróżuj!
Sprawdź, czy w Twojej okolicy organizowane są spotkania językowe, poszukaj obcokrajowców mieszkających w pobliżu (np. poprzez Couchsurfing lub na spotkaniach włoskich grup w Polsce).

Sposobów uczenia się jest mnóstwo. Stwarzaj sobie możliwości a nie ograniczenia. Dla mnie taką możliwością jest ten blog- uczę się tu pisania po włosku.

Jeśli masz swoje sposoby na bezbolesną naukę języka, podziel się, chętnie je poznam:)

 

 

Jeśli ten wpis okazał się dla Ciebie przydatny, odezwij się w komentarzu. To dla nas ważna wskazówka, że idziemy w dobrym kierunku. Jeśli uważasz, że przyda się on Twoim znajomym, podaj go dalej.
Jeśli chcesz pozostać na bieżąco, zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie

***

Perché imparare una lingua cioè l’italiano per autodidatti

Non mi mancano né la scuola né sedere in un banco. Un vantaggio di essere adulto è la libertà di decidere cosa imparare o se imparare qualcosa. I genitori non badano più a queste cose e le insegnanti non danno più voti. Come cominciare a imparare una lingua straniera senza un’invisibile “frusta” sopra la testa, lavorando e avendo una famiglia?

1) Motivazione cioè perché impari una lingua?

Una volta ho letto su un blog:

“Se hai un buon PERCHÉ sopporterai ogni COME”.

Sono d’accordo perché niente dà più fastidio di agire senza dare un senso e un fine alla propria azione.
Se impari una lingua, dedichi il tuo tempo e la tua energia al suo apprendimento, devi sapere perché lo fai, altrimenti getterai la spugna non appena avrai dei dubbi.

Allora perché impari una lingua?
Vuoi andare in vacanza e parlare senza l’aiuto degli altri?
Vuoi cambiare lavoro?
Vuoi superare un esame?
Trova il tuo motivo personale da ricordare quando il livello della motivazione toccherà il fondo. E concediti dei premi regolarmente :)

2) Abitudine cioè “una volta all’anno” non basta

La brutta notizia è: non imparerai una lingua facendo qualcosa una volta al mese!
La buona notizia invece è che puoi sviluppare l’abitudine di imparare quasi senza provare dolore ;)
Ti invito a rendere presente l’italiano o qualsiasi altra lingua nella tua vita quotidiana. Bastano 10-15 minuti.
Anche se sei una di quelle persone sempre occupate, usa l’immaginazione e cerca di imparare tramite le azioni che fai ogni giorno.

Cucini? Prova una ricetta in italiano. Questa sarebbe un’occasione perfetta per imparare parole nuove ma anche per un incontro: organizza una serata italiana per amici o famiglia.
Fai le pulizie? Fallo ascoltando la radio o la TV italiana.
Fai il pendolare? Usa questo tempo per ripetere o imparare delle parole.
Prendi il sole? Leggi un libro o un giornale in italiano.
E poi viaggia!
Controlla se nelle tue vicinanze vengono organizzati degli incontri di lingua o prova a conoscere degli stranieri che abitano vicino a te (per esempio mediante Couchsurfing o dei gruppi italiani in Polonia).

Insomma, sono tanti i modi per imparare. Crea le tue possibilità di apprendimento e rimuovi gli ostacoli. Per me questo blog è una di queste possibilità – imparo a scrivere acquistando abilità nuove.

Se hai dei metodi personali per imparare in modo indolore una lingua condividili con me, sono curiosa :)

Se questo post vi è piaciuto, commentate pure. Se pensate anche che questo post possa essere d’aiuto a qualcuno, condividetelo. Apprezziamo ogni vostra azione.

  • Ania

    Fajny artykuł! Moje sposoby (ucze się hiszpanskiego) to słuchanie audiobooków podczas sprzątania i aplikacja z fiszkami na telefon- z tego korzystam w autobusie ;) I rzeczywiście nie da się „raz na ruski rok”…niestety ;) No mi brakuje regularności :(

    • Przyznam, że nigdy nie pracowałam z audiobookami, jestem wzrokowcem i jeśli nie widzę to nie zapamiętuję. Ale może kiedyś zrobię sobie taką próbę? :)

  • Szczególnie moją uwagę przykuło zdjęcie- sama zaczynałam naukę z Rete! a Il sesso inutile to chyba pierwsza poważniejsza książka jaką przeczytałam po włosku i totalnie uwielbiłam :-)

    • Rete to też moje początki :) Cieszę się, że polecasz Il sesso inutile! Kupiłam ją w ciemno podczas ostatniego wyjazdu do Włoch i jest pierwsza w kolejce do przeczytania :)

  • Mnie nauka włoskiego zajęła trzy lata i mogę powiedzieć, że najważniejszą sprawą przy nauce języka jest żelazna konsekwencja. Bez systematyczności nie będzie efektów.

    • Jak to mówią: „Samo się nie zrobi” :)