Sfogliatella frolla, słodki smak Neapolu

 

 

 

Neapol o poranku pachnie kawą i smakuje sfogliatellą. Pyszne, jeszcze ciepłe nadzienie rozpływa się w ustach. Na samą myśl o nim robię się głodna.
Gdyby tak móc przenieść się teraz do włoskiego baru, poczuć ten smak i aromat…

Znacie to powiedzenie

„Wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma”?

W podtekście zakłada, że tu, gdzie jesteśmy dobrze nie jest i czegoś nam brakuje. Gdybyśmy tylko byli w magicznym tam, wtedy nasze życie byłoby lepsze, ciekawsze i prostsze…
My za to wierzymy, że dobrze i pięknie jest tu, gdzie akurat jesteśmy. Przestaliśmy  więc wzdychać, że nie ma nas we włoskim barze i zaprosiliśmy Neapol do siebie.
Tak powstały nasze pierwsze domowe sfogliatelle frolle. Nie ma co owijać w bawełnę, smakowały nam! Skuście się, bo warto:)

Do przygotowania około 20 sfogliatelli potrzebować będziemy:

Ciasto:
mąka 500g
smalec 200g
jajka 3
cukier 200g

Nadzienie:
mleko 500ml
kasza manna 150g
ricotta 250g
jajko
cukier puder 150g
kandyzowane owoce (użyliśmy skórki pomarańczowej) 150g

Z podanych składników zagnietliśmy ciasto, uformowaliśmy kulę i włożyliśmy do lodówki.
Zagotowaliśmy mleko, mieszając dodaliśmy kaszę mannę, odstawiliśmy do przestudzenia.
W misce wymieszaliśmy kaszę z ricottą, jajkiem, cukrem pudrem, kandyzowanymi owocami i aromatem.
Ciasto rozwałkowaliśmy, wycięliśmy krążki szklanką. Na każdym kładliśmy nadzienie zamykając drugim krążkiem. Posmarowaliśmy rozkłóconym jajkiem.
Piekliśmy 15-20 minut w temperaturze 180 stopni.

Sfogliatelle zaraz po ostudzeniu były kruche i dość twarde, ale później zmiękły. Doskonale sprawdziły się na słodkie śniadanie i na deser do pracy.

Smacznego!

 

 

Daj znać, kiedy wypróbujesz ten przepis, chętnie poznamy Twoje wrażenia. Jeśli któraś z Twoich koleżanek uwielbia wypieki, podeślij jej ten link.
Chcesz pozostać na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie

***

La sfogliatella frolla

Per me Napoli di mattina ha il profumo di caffè e il gusto della sfogliatella.
Sarebbe bello ritrovarsi adesso in un bar italiano e sentire quel sapore e quell’ aroma, vero?
Conoscete questo proverbio polacco che dice che

„È bello dappertutto fuorché’ nel posto dove ci troviamo”?

Il proverbio lascia trapelare che nel posto dove siamo si viva male e ci manchi qualcosa. Però se fossimo in quel magico posto lontano, la nostra vita sarebbe migliore, più interessante e più facile…

Noi invece crediamo che il bello sia qui, dove viviamo. Invece di ricordare Napoli con tristezza e di pentirci di non poter prendere un caffè in un bar italiano, abbiamo invitato Napoli da noi. Così abbiamo creato le nostre prime sfogliatelle frolle, perfette per una dolce colazione. Vorreste assaggiarle?

Per preparare circa 20 sfogliatelle frolle avremo bisogno di:

La pasta frolla:
farina 500g
strutto 200g
uova 3
zucchero 200g

Il ripieno:
latte 500ml
semolino 150g
ricotta 250g
uovo
zucchero a velo 150g
candidi misti (abbiamo usato la candida scorza di arancia) 150g

Abbiamo preparato la pasta frolla, abbiamo formato una palla e l’abbiamo messa nel frigo.
In una casseruola abbiamo fatto bollire il latte e mescolando abbiamo versato il semolino a pioggia e abbiamo lasciato il composto a raffreddare.
In una ciotola abbiamo mescolato il semolino con la ricotta, l’uovo, lo zucchero a velo, i frutti candidi e l’aroma.
Abbiamo steso la pasta frolla e abbiamo ricavato dei dischi con un bicchiere. Su ogni disco abbiamo messo il ripieno coprendolo poi con un altro disco. Abbiamo spennellato ogni sfogliatella con un uovo battuto. Le abbiamo cotte per 15-10 minuti a 180 gradi.

Le sfogliatelle subito dopo essersi raffreddate erano un po’ croccanti e dure però successivamente sono diventate più morbide. Erano perfette per una colazione dolce, accompagnate ovviamente da un buon caffè ;)

Buon appetito!

 

 

Se questo post vi è piaciuto, commentate pure. Se pensate anche che questo post possa essere d’aiuto a qualcuno, condividetelo. Apprezziamo ogni vostra azione.