Włochy w wersji Slow. Amalfi i Positano

Żyjemy dłużej,
ale mniej dokładnie
i krótszymi zdaniami.
Podróżujemy szybciej, częściej, dalej,
choć zamiast wspomnień przywozimy slajdy…
W. Szymborska

Muszę. Nie zdążę. Nie mam czasu.
Ktoś przede mną idzie za wolno, więc odruchowo go wyprzedzam, nawet jeśli mi się nie spieszy.
Wchodzę w słowo, bo chcę dojść do sedna.
Jem szybko, oddycham płytko, słucham jednym uchem.
Nie bardzo wiem, za czym gonię i już dawno nie cieszy mnie droga tylko cel. Pół biedy jeśli jakiś mam…

A przecież mogę przejść przez ten dzień/ tydzień/ urlop całkiem inaczej.
Uważnie i świadomie.
Mogę postawić na jakość, zwolnić. Tu wkracza słowo, które w ostatnich latach zrobiło furorę. Slow.

***

Wszystko zaczęło się od ruchu Slow Food, który powstał we Włoszech. Jego zwolennicy stawiają na zdrowe jedzenie przygotowywane od podstaw z lokalnych produktów, na spożywanie posiłków w spokoju, celebrowanie chwili z najbliższymi.
Pomysł z kuchni przeniósł się też na inne dziedziny- podróże, edukację, modę.

Mało kto wie, że Italia to nie tylko ojczyzna Slow Food, ale też Cittàslow, Międzynarodowej Sieci Miast Dobrego Życia.

Każde Cittàslow ma mniej niż 50 tysięcy mieszkańców i spełnia określone kryteria dotyczące ochrony środowiska, infrastruktury, ochrony lokalnych produktów i poszanowania tradycji. 

*

“Życie w jednym z miast SLOW to danie sobie czasu na stworzenie jakości we wszystkich dziedzinach życia miejskiego, spowolnienie rytmu życia i zredukowanie napięć, aby uzmysłowić sobie teraz i na zawsze wartość smaków, kolorów, zapachów miasta i świata”.

*

Na mojej liście włoskich marzeń jest odwiedzanie takich właśnie miejsc. To z nimi kojarzy mi się “dolce vita” i “dolce far niente.” Powoli (to słowo doskonale tu pasuje) je realizuję i chcę zaprosić cię do wspólnej, wirtualnej podróży.

Może i ty, przy okazji kolejnego wyjazdu, odwiedzisz któreś z nich? Masz w czym wybierać, bo do Cittàslow należy 86 włoskich miast. Co jak co, ale Italia doskonale nadaje się do ćwiczenia uważności i celebrowania chwili.

Cittàslow działa też w Polsce i zrzesza 28 miast. Jeśli więc do Włoch ci nie po drodze, pomyśl o odkrywaniu zakątków naszego kraju.

***

Na początek zabieram cię w krótką podróż po dwóch miastach Cittàslow w regionie Kampania- Amalfi i Positano.

Oba obłędnie położone pomiędzy górami a morzem. Odbijają się w nim jak w lustrze.

O Amalfi Renato Fucini (pisarz, poeta) powiedział, że

“Dzień Sądu dla amalfitańczyków, którzy pójdą do Raju, będzie dniem jak każdy inny.”

Patrząc na poniższe zdjęcia, trudno się z nim nie zgodzić.

W czasach rzymskich Amalfi było jedną z głównych republik morskich, teraz to główny ośrodek turystyczny wybrzeża. W jego centrum znajduje się katedra, pod którą wielu przyjezdnych chętnie siada na lampkę wina. Ja polecam ci pójście trochę wyżej, by cieszyć się tym wszystkim w ciszy i bez tłumów.

Amalfi

Amalfi

Amalfi

*

Positano nazywane jest najjaśniejszą perłą Wybrzeża. Wyjątkowo umiłowaną przez artystów, fotografów i malarzy. Domy zawieszone na wzgórzach, ogrody pomarańczowe i cytrynowe, doskonałe owoce morza. To Positano.
Miasto znane było z produkcji sukien ślubnych, tu swoje zakłady mieli główni producenci jedwabiu.

Osobiście, uwielbiam je po sezonie, pod wieczór.
To moje ulubione wspomnienie.
Słońce chyli się ku zachodowi, plaża pustoszeje, a ja siedzę na uboczu i się tym wszystkim zachwycam.
Bez pośpiechu. Mam czas. W końcu Cittàslow smakuje się powoli.

Positano

Positano

Positano

Positano

Inne posty z cyklu Cittàslow:
Abbiategrasso w Lombardii.

kawacaffe

 

 

 

Odwiedziłeś już któreś z miast Cittàslow? Odezwij się w komentarzu i podziel się wrażeniami.
Chcesz pozostać na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie