Włoskie miejsca w Polsce polecane przez miłośniczki Italii

Za tydzień mieliśmy być u rodziny w Neapolu. Mieliśmy, ale anulowano nasze bilety. Póki co, pozostaje nam czekać na poprawę sytuacji, a w międzyczasie tworzyć w Krakowie własną “piccola Italia”.
W chwilach tęsknoty z pomocą przychodzą mi #włoskiemomenty Szukam włoskości w codzienności. Słucham muzyki, odwiedzam ulubione włoskie miejsca, oglądam filmy, czytam, odtwarzam w kuchni ulubione smaki.
Wiem, że nie jestem w tym sama. Dlatego poprosiłam czytelniczki i blogerki z różnych stron Polski o polecenie wam sprawdzonych miejsc, przyjaznych praktykowaniu włoskich momentów. Dziękuję dziewczynom, że przyjęły zaproszenie i podzieliły się ulubionymi adresami.

Jeśli chcielibyście dodać swoje polecenia, wpiszcie je w komentarzu pod postem. Stwórzmy wspólnie mapę miejsc przyjaznych italofilom :)

Włoskie miejsca w Gdyni i w Bydgoszczy poleca Małgosia

“Miejsca, które polecam miłośnikom Italii w Gdyni i w Bydgoszczy to:

Osteria Finoul. Armii Krajowej 9/1

Właściciel, Jacek Koprowski, stworzył super lokal. Gotuje we włoskim stylu głównie z polskich i lokalnych produktów. W osterii króluje kuchnia autorska z nutą nowoczesności np. ruskie ravioli, zaskakujący śledź podany jako fritto misto (pychota i niepowtarzalny smak). Naprawdę ciekawe, pyszne i pięknie podane. 
Właściciel o swoim miejscu mówi tak: “Nie jestem Włochem, ale lubię gotować w tym stylu. Postanowiłem otworzyć Osterię, bo chcę stworzyć miejsce przyjazne, swobodne, bez restauracyjnego zadęcia. (…) Chcemy wzorem mojego idola Massimo Bottury pozwolić sobie czasem na nutę ekstrawagancji w interpretacji.”

*

Pasta Miasta, ul.Świętojańska 46

Niewielki lokal z ogrzewanym patio. Bardzo oblegany, proponuję robić rezerwację.
Kucharze wyrabiają makarony na miejscu, na oczach gości.
Serwowane są klasyczne pasty takie jak spaghetti aglio olio, carbonara, czarne tagliatelle z krewetkami czy pesto z rukoli oraz włoska polenta. Można też zjeść risotto, gnocchi z buraka lub ravioli z masłem i szałwią. Polecam też desery, np. klasyczne cannolo z kremowym nadzieniem. No i do tego wszystkiego Prosecco z kija.

*

Viva LaPizza, ul.Świętojańska 49
Kameralny lokal z piecem opalanym drewnem. Do pizzy używane są oryginalne produkty z Włoch.
Fajny wystrój, na ścianie zdjęcia z filmów z Sophią Loren i napis: “Happiness is where pizza is…”
W menu duży wybór: pizze w stylu neapolitańskim, sałatki, panini, włoskie piwo Peroni. Wszystko pyszne i w przystępnej cenie.

*

Restauracja Cozzi, ul.Władysława IV 49
Pyszna włoska kuchnia, świeże i wysokiej jakości produkty. Najlepszą rekomendacją nich będzie fakt, że w restauracji bywa wielu Włochów. Spore porcje w stosunku do ceny.
Wypiekają własne pieczywo, mają świeże i pyszne owoce morza. Co ważne kuchnia przyjmuje zamówienia do 22.00
W menu dnia (menu del giorno) znajdziemy przykładowo: zupę rybną z owoców morza,
pappardelle z pikantną kiełbaską nduja z Kalabrii, lasagne z ragù, bruschettę z musem z wątróbek i konfiturą z czerwonej cebuli.
Duży wybór past ręcznie robionych, pizze, ravioli, gnocchi. 
Wszystko czego tu spróbowałam było pyszne. Podoba mi się też, że restauracja angażuje się w akcje charytatywne oraz organizuje warsztaty dla dzieci z wyrabiania pizzy.

*

Pizzeria Francesco, ul.Antoniego Abrahama 20
Właścicielem, jeżeli dobrze pamiętam jest Włoch, pizzeria reklamuje się unikalnym przepisem na ciasto. Tutejsza focaccia to jedna z lepszych jakie jadłam. Calzone (jak w Neapolu, według mojego męża) podają tu w dwóch wersjach classico i piccante. Pizza z pieca opalanego drewnem, z mozzarellą di bufala campana D.O.P.

*

Czerwony Piec, ul.Starowiejska 40C
Miejsce popularne wśród gdynian. Pizzeria z wyśmienitą pizzą i rewelacyjna focaccia. W ofercie dania wegetariańskie. Zamówienia można też złożyć telefonicznie i odebrać w lokalu.
Wino lokalu- Prosecco w super cenie,  w menu także panini i sałatki.

*

Trattoria Pizza i Gitara, ul.Stary Port 9, Bydgoszcz
Właściciel lokalu to Włoch, Roberto Bussani.
Włoskie menu, włoskie składniki, klimat i atmosfera jak we Włoszech. Właściciel ma zwyczaj grywać gościom na gitarze.
Jedzenie pyszne jak we włoskich restauracjach, wszystko co wychodzi z kuchni wychodzi z serca, czuć, że gotują Włosi. Miałam przyjemność skosztować wielu dań (pasty, pizze, owoce morza i pyszne wina), bo byłam tam na kolacji z italofilami.”

*

Na kawę Małgosia poleca Cup and Cakes na Zygmunta Augusta 3b. Kawy sprowadzane są z Włoch, a właściciel to pasjonat, który może godzinami opowiadać o kawie. Już nie we włoskim, ale nadal w śródziemnomorskim klimacie Małgosia poleca też grecki lokal “Santorini” przy Świętojańskiej 61.”
*

Włoskie miejsca w Toruniu poleca Bożena

Bożena o lokalach w swoim mieście napisała tak:

“Najlepszą pizzę w Toruniu zjemy w Osteria di Bitondo przy ulicy Nowy Rynek, mają też pyszne pasty, tatar z grillowanych warzyw. Obsługa jest miła i jest klimatycznie.
Drugie miejsce to Kolorowy Piec przy ulicy Łaziennej 32.
Też przy Łaziennej 24 La Nonna Siciliana, po rewolucjach Pani Magdy. Jest smacznie, ale dość drogo, chociaż klimat też fajny. Latem lubię wpadać do Monka na Prosecco, które serwują w karafkach. Pizze w wymienionych restauracjach też bardzo mi smakują.”

*

#włoskiemomenty na Śląsku (Katowice, Tychy, Ruda Śląska i Bytom) według Reni

Renia o swoich ulubionych miejscach na Śląsku napisała tak:

“Gdzie na Śląsku zjeść dobrze po włosku? Pytanie na pozór wydało mi się proste, okazało się jednak znacznie bardziej złożone. Koniec końców we wszystkich włoskich miejscach nie byłam, a skrzywdzić nikogo bym nie chciała. Polecę jednak kilka ulubionych lokali, z zastrzeżeniem: tam zjecie dobrze, ale nie wykluczam, że są inne gdzie można znaleźć coś jeszcze lepszego.

Na czele mojej listy znajduje się chyba katowickie Novo. Dlaczego? Ze względu na swoją nieoczywistość. To miejsce doskonale pokazuje, że włoska kuchnia to nie tylko pasta i pizza (choć te też można tam zjeść i wcale nie pożałujecie). Zachęcam jednak do spróbowania czegoś mniej typowego, jak flaki po rzymsku czy gęsie żołądki, albo coś z ryb lub owoców morza. Tradycyjne smaki są skomponowane w nowoczesny, bardzo ciekawy i nietypowy sposób. Warto skorzystać też z oferty lunchowej, która co tydzień się zmienia.

Jeśli chodzi o ryby i owoce morza polecam jeszcze jeden lokal, również w Katowicach, ale nieco dalej od centrum. La Vineria to w pierwotnym założeniu winiarnia, ale dziś już dużo więcej. Moim zdaniem to lokalizacja z najlepiej przygotowanymi żyjątkami morskimi w okolicy. Może nie jest to w 200% włoska kuchnia, bo znajdziemy tam propozycje również z innych śródziemnomorskich zakątków, ale rzeczy prosto z Italii znajdziecie i próbując ich na pewno nie pożałujecie.

*

Zmieniając nieco lokalizację warto wpaść do Tychów i to z dwóch względów. Na przekór pierwsze będzie mniej oczywiste i nazywa się Osteria Le Botti. To lokal w małym centrum handlowym w środku osiedla. Patrząc na niego z zewnątrz szału byście się nie spodziewali. Zapewniam jednak, że warto wejść do środka. Menu klasycznie włoskie, przystawki, pierwsze dania mięsne i rybne, desery. Cóż mogę napisać więcej, jadłam tam najlepsze cannolo w Polsce.

Czas na pizzę. Pozostańmy więc jeszcze na chwilę w Tychach. Tu króluje ta w wersji neapolitańskiej w La Fontanie. Właściciele mają jeszcze jeden lokal – Vera Napoli w Katowicach, rzut beretem od Novo i szykują otwarcie kolejnego, tym razem w Gliwicach. Nie znam osoby, która wyszła stamtąd rozczarowana i głodna. Zakładając oczywiście, że nie jest ona uprzedzona do neapolitańskiej odmiany pizzy, a wiadomo, że jest ona dość specyficzna. Tak czy owak, najlepsza pizza na Śląsku to właśnie tam.

*

Nie jest to jednak jedyne miejsce gdzie zjecie dobrą pizzę. Do wyliczanki dorzuciłabym jeszcze coś z własnego podwórka – Hajcujemy w Rudzie Śląskiej. Co prawda w menu znajdziemy trochę niepotrzebnych udziwnień, których żaden Włoch by nie wymyślił, niemniej jak na polskie warunki nie mogę nic zarzucić tamtejszej pizzy.

*

W Sapori Divini w Bytomiu z kolei zjecie bardzo dobry makaron. Menu jest zmienne, sezonowe, a wszystko dobrej jakości i świeże, czyli jak na włoskie jedzenie przystało.

Adresy:
Novo Restobar, Katowice ul. Warszawska 15
La Vineria Ristorante, Katowice ul. Panewnicka 88
Ristorante Osteria Le Botti, Tychy ul. Barona 30
La Fontana, Tychy ul. Batorego 23
Vera Napoli, Katowice ul. Warszawska 23
Hajcujemy, Ruda Śląska 1 maja 61
Sapori Divini, Bytom ul. Dworcowa 1″

kawacaffe: Znamy lokal “Vera Napoli” i potwierdzamy, że zjecie tam najlepszą pizzę neapolitańską na Śląsku. Polecamy. Bardzo!

*

Włoskie miejsce w Pabianicach poleca Mirka z bloga W sandałach przez Italię

Mirka o swoim ulubionym miejscu napisała tak:

“Gdzie w okolicach Łodzi można poczuć włoski klimat i spróbować prawdziwych przysmaków ze słonecznej Italii? W samej Łodzi znajdziecie wiele klimatycznych miejsc, które przeniosą was prosto do Włoch, ale ja chciałabym powiedzieć kilka słów o pewnej trattorii w moim rodzinnym mieście – Pabianicach.

Trattoria Mamma mia to miejsce, gdzie dania dla klientów przyrządza Włoch z krwi i kości. Sergio uwija się jak w ukropie, żebyśmy tu w Polsce mogli poczuć smak słonecznej Italii. Od wejścia czuć zapach przyrządzanych w kuchni potraw i pizzy. Wielbiciele włoskich śniadań także odnajdą tu włoskie momenty dla siebie. W godzinach przedpołudniowych serwuje się tu prawdziwe włoskie śniadania: cornetti, panini, foccacie i wiele innych. Dla każdego coś smacznego. Do tego pyszna aromatyczna kawa i już jesteśmy we włoskim barze. Co więcej, Sergio przechadza się między stolikami i rozmawia z gośćmi, więc można też sprawdzić swoją umiejętność mówienia po włosku.”

*

Włoskie miejsca w okolicach Gór Świętokrzyskich (Kielce, Święta Katarzyna i Starachowice) poleca Ania z bloga glitchplease.pl

“Okolice Gór Świętokrzyskich to pełen rodzimego folkloru region, ale miłośnicy włoskich klimatów także i u nas znajdą coś dla siebie. Przedstawię wam teraz moje sprawdzone miejsca w tej okolicy.

Na pierwszy ogień Kielce i znajdująca się w sercu miasta ulica Sienkiewicza. To właśnie tutaj znajduje się moja ulubiona kielecka restauracja z włoskim jedzeniem, Azzuro, gdzie skosztujecie pysznych makaronów, serów, risotto i oczywiście pizzy. Kolejnym kieleckim miejscem wartym gastrouwagi jest Del Favero, gdzie zachwycą was przepyszne włoskie kanapki panuozzo. Potrafimy nadrobić sporo trasy, aby wziąć je na wynos do auta!

Jeśli lubicie wyprawy w góry zapraszam do Świętej Katarzyny. Gdy już zaczerpniecie powietrza i zedrzecie podeszwy traperów rozejrzycie się za jedzeniem. I tutaj polecam wam stołować się u prawdziwego Włocha w pizzerii Słońce Sycylii. Ten przemiły pan robi wyśmienitą pizzę, a kiedy tylko ma wolną chwilkę – przeznacza ją na rozmowę z gośćmi restauracji. Czasami zastanawiam się jakby to było jechać gdzieś na włoską prowincję i serwować tam lokalnym mieszkańcom pierogi i gołąbki. Tak właśnie musi czuć się ten pan u nas!

Jednak nie trzeba być prawdziwym Włochem żeby robić super pizzę. Kolejna pizzeria, o której wam teraz powiem to Zapiecek. Znajduje się w Starachowicach, a jej właściciel nauczył się robić pizzę… z You Tube. Na czym polega jej fenomen? Ano na tym, że wszystkie produkty jak mąka, ser, szynka czy sosy pochodzą z Włoch, a pizza wypalana jest w prawdziwym włoskim piecu. Placki robione są na waszych oczach, a pizzaiolo chętnie zdradzi wam swoje tajniki!”

*

Włoskie miejsca w Poznaniu poleca Dominika z bloga Och!Milano

“Choć Poznań od kilku dobrych lat hipsterem stoi, to jest kilka takich miejsc, w których można celebrować chwile zupełnie tak, jak robię to w Italii. Spójrzmy na takie kino Muza z gigantycznym barem na dobrą kawę albo kino Apollo ukryte w pasażu wypełnionym kawiarenkami czy małymi sklepikami. Cudowny jest Ostrów Tumski – poznańska okolica, która z roku pięknieje coraz bardziej i wręcz ciężko się oprzeć, aby po prostu nie skorzystać z jej kolorowych, malowanych uliczek wybornych wprost na spacer. Zajrzyjcie kiedyś na stragan na Placu Wielkopolskim serwującym codziennie świeże warzywa, owoce albo sery i wędliny albo na ulicę Wrocławską przy Starym Rynku, wypełnioną na wiosnę i lato kolorowym Aperolem.”

kawacaffe: W Poznaniu zajrzeliśmy do pizzerii “Forni Rossi“, pierwszego w Polsce lokalu z certyfikatem “Vera Pizza Napoletana”. Wyszliśmy najedzeni i zadowoleni. Polecamy.

*

Włoskie miejsca w Warszawie poleca Lucy z bloga Biondagiramonda

Sprawdzone miejsca, które poleca Lucy to:

Spaccanapoli– najsłynniejsze miejsce w Warszawie. Co do jakości pizzy są dyskusje, ale większość Włochów zdecydowanie poleca. Lokal prowadzony przez neapolitańczyka.

San Lorenzo– restauracja włoska z długa tradycją w Warszawie. Kuchnia włoska najwyższych lotów i miejsce spotkań, w ostatnim czasie bardzo dużo tu włoskich eventow, także moje aperitivo. Raczej na primi i secondi.

Nonna Pizzeria– nowe miejsce na mapie Warszawy, pyszna pizza napoletana i bardzo miły serwis.

Fontana– od przybycia tam włoskiego pizzaiolo jakość pizzy jest niesamowita. Moja ulubiona to z bordi ripieni di ricotta.

Bomboniera– najlepsza włoska kawa w Warszawie i fantastyczne ciastka (z Sycylii, z Neapolu etc).

Pasticceria mignon– druga świetna kawiarnia, większa niż Bomboniera. Ma stoliki na zewnątrz, więc latem można sączyć kawę, słuchając włoskiego wokół.

Italia gelateria artigianale– najlepsze lody w Warszawie, lokal prowadzą sardynczycy.

Nowe miejsce- Tutti Amici. Bardzo dobra pizza i świetny klimat, pizzaiolo napoletano.

Przyjemność warszawska– pizzeria nie włoska, ale jakość zdecydowanie włoska, uwielbiam ciasto, mają bardzo różne smaki pizzy, niektóre pewnie nie akceptowane wśród Włochów.

Mąka i woda– jedna z najstarszych warszawskich pizzerii. Wielu Włochów twierdzi że najlepsza. Lubię, ale się nie zachwycam 

Jest jeszcze pizzeria Va Bene– Pizza romana.

kawacaffe: Kiedy byliśmy w Warszawie wstąpiliśmy do Spaccanapoli. Smakowało mi ich panuozzo i makaron z ragù. Mają też sfogliatelle i kawę Kimbo. Na śniadanie poszliśmy do Bomboniery, pyszna kawa i włoskie wypieki.

*

Włoskie miejsca we Wrocławiu poleca Natalia z bloga WłoskieLove

“Wbrew pozorom we Wrocławiu nie jest łatwo o włoskie miejsca.
Kiedyś był typowy włoski bar, gdzie można było przyjść na kawę al banco, cornetto, a po pracy na drinka, prowadziła go moja koleżanka z facetem Włochem. Niestety musieli zamknąć, bo format się nie sprawdził.
Wiec jeśli chodzi o kawę to we Wro nie ma tego co ja rozumiem przez włoski klimat związany z napiciem się kawy: espresso przy stoliku, styl raczej francuski: to można znaleźć.

Jeśli chodzi o restauracje, to zastanawiałam się, co dla mnie ma włoską atmosferę i wcale nie jest to ta przysłowiowa cerata na stołach, a takich miejsc jest dużo, ale niekoniecznie dobrych. Dla mnie Vaffanapoli ma włoski klimat ze względu na autentyczny smak, gwar, numerki przy wejściu, uprzejmość i luz kelnerów, kawę al banco też dostaniesz.

Drugim miejscem może być Vivere italiano. Dużo włoskich akcentów, włoskie inicjatywy, dobre jedzenie. Sprawdzi się też na włoską kawę i na drinka. Możliwe, że obsługa mówi po włosku.

Kawałek Apulii ostatnio pojawił się pod nazwą Pumo di Puglia– typowa (lub prawie) dla regionu kuchnia, wszystko poprawne, ale wystrój piękny, pełen autentycznej ceramiki.

I chyba ostatnim miejscem będzie Pub Felicità. Można potańczyć do muzyki latynoskiej, obejrzeć mecz na dużym ekranie, jest to miejsce spotkań wielu Włochów
Felicità to dla mnie kicz, ale jest to prawdziwe, młodzi Włosi naprawdę tam chodzą, przynajmniej na początku. Miejsc jest znacznie więcej, ale albo udawane włoskie albo z jedzeniem, które nie jest top, wiec nawet jeśli jest atmosfera to trudno mi polecać.

Aha no i jeszcze Federacja Wina– niby wina z Friuli, jedzenie przeciętne, ale jest klimacik, szczególnie na letni wieczór na drinka.”

kawacaffe: We Wrocławiu byliśmy w Vaffanapoli. Pizza bardzo nam smakowała. Pozytywnie zaskoczyła nas cena, niższa niż w Krakowie, za pizzę naprawdę dobrej jakości.

*

Włoskie miejsca w Krakowie i w Częstochowie poleca Marta z bloga Wieszak na wybiegu

“Jeśli mam ochotę na prawdziwie włoski klimat w Krakowie, kieruję się do Ti Amo Ti na ulicy Karmelickiej. Dlaczego akurat tam? Bo oprócz pysznej pizzy, oferują gościom typowy dla Włoch gwar, lekki rozgardiasz, swobodę i luz. Dodatkowy plus za włoskie przeboje w głośnikach!

Mamy też swoje ulubione włoskie miejsce z kawą. Jedno z najlepszych espresso w Krakowie wypijamy zawsze w Szarej (kawiarnianej części restauracji) przy Rynku. Często wpadamy dosłownie na chwilę, na caffè al banco.

Nigdzie nie jadłam lepszych lodów niż we Włoszech, ale pocieszam się (całkiem skutecznie) pistacją w krakowskiej lodziarni Donizetti. Kremowa, gęsta, lekko słona, z kawałkami orzeszków. Przywołuje wspomnienia najlepszych włoskich chwil.

W rodzinnej Częstochowie na najlepszą pizzę chodzimy do Domu Pizzy i Wina. Bardzo smaczne makarony zamawiamy w Dobrym Roku, a na pistacjowe tiramisù wracamy do Sweet Home Cafe. Wszystkie trzy lokale zlokalizowane są w centrum miasta, w pobliżu Jasnej Góry.”

kawacaffe: Jeśli będziecie w Krakowie i najdzie was ochota na spacer włoskimi śladami, zerknijcie do naszego przewodnika po mieście.

*

Cieszę się i jeszcze raz dziękuję dziewczynom za przyjęcie zaproszenia i podzielenie się swoimi ulubionymi adresami.

Jeśli chcielibyście polecieć włoskie miejsca w swoich miastach, wpiszcie je w komentarzu lub wyślijcie do nas w wiadomości, a my dopiszemy je do tekstu.

Niech #włoskiemomenty będą z wami! A presto!

 

 

 

Jeśli chcesz pozostać na bieżąco, zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie.