Przewodnik po Neapolu, część 1. La cappella Sansevero i Chrystus spowity całunem

Wąska uliczka nieopodal placu San Domenico Maggiore, niepozorne wejście, tylko dwa pomieszczenia, za to zapełnione prawdziwymi perełkami.
O czym mowa?
O muzeum Cappella Sansevero, miejscu owianym legendami, do którego odwiedzenia bardzo was zachęcam.

To muzeum to mój numer jeden w Neapolu. Polecam je każdemu, nawet tym z was, którzy unikają chodzenia po muzeach w czasie urlopu. Idźcie, nie pożałujecie!

Trochę historii na początek

Według jednych, kaplica powstała w związku z cudami dziejącymi się za wstawiennictwem Maryi. Cappella di Santa Maria della Pietà (jej pierwsza nazwa) miała być miejscem pielgrzymek i podziękowań za wysłuchane prośby.
Według innych, historia miejsca wiąże się ze zdradą i morderstwem popełnionym przez hrabiego Carlo Gesualdo na swojej żonie i jej kochanku. Budowę kaplicy miała zlecić matka zamordowanego, Fabrizio Carafy, jako przebłaganie za grzechy syna.

Raimondo di Sangro

Osobą, która rozbudowała kaplicę był siódmy książę Sansevero, Raimondo di Sangro. Postać wzbudzająca ciekawość, ale też strach i wiele kontrowersji. Wynalazca, alchemik, posądzany o czary, członek Loży Masońskiej. Od papieża Benedykta XIV dostał pozwolenie na czytanie ksiąg z indeksu dzieł zakazanych, a kilka lat później sam napisał “Lettera apologetica”, która znalazła się na tej liście. Przypisuje się mu wynalezienie między innymi sztucznych ogni, nieprzemakalnego materiału, kolorowego marmuru czy “wiecznego ognia”.

Kaplica, którą po sobie zostawił nadal ciekawi badaczy (do dzisiaj nie wyjaśniono sposobu powstania niektórych rzeźb) oraz mieszkańców, którzy od pokoleń przekazują sobie legendy na temat osoby księcia.

Wejdźmy do środka…

Cappellę Sansevero wypełniają rzeźby. Najbardziej znana to Chrystus spowity całunem Giuseppe Sanmartino, którą zobaczycie na samym środku.

Całun okrywający ciało wygląda delikatnie i naturalnie. Naprawdę trudno uwierzyć w to, że jest z marmuru. Według legend, książę Raimondo di Sangro wykorzystał swoje zdolności alchemika i, przy użyciu tajemniczej substancji, zamienił w marmur prawdziwy całun okrywający rzeźbę. Badania nie potwierdziły tych rewelacji. Według naukowców rzeźbę w całości wykonano z jednego bloku marmuru.

Po bokach kaplicy zobaczycie rzeźby cnót oraz książąt Sansevero. Zwróćcie szczególną uwagę na dwie figury dedykowane rodzicom księcia Raimondo.

*

Pierwsza to Disinganno Francesco Queirolo. Przedstawia mężczyznę próbującego uwolnić się z sieci rybackiej. W swojej symbolice pokazuje człowieka uwalniającego się od grzechu lub odzyskującego wzrok- rozumienie w procesie iluminacji (nawiązania do doświadczeń księcia związanych z masonerią). Tak jak w przypadku całunu, tak i tu zaskakuje wykonanie sieci rybackiej. Sprawia ona wrażenie prawdziwej, narzuconej na rzeźbę i pomalowanej na kolor marmuru.

*

Druga figura to Pudicizia Antonio Corradini, dedykowana przedwcześnie zmarłej matce księcia Raimondo. Przedstawia kobietę okrytą przeźroczystym materiałem, podobnym do całunu okrywającego ciało Chrystusa.

*

Po obejrzeniu głównej sali schodzimy w dół do małego pomieszczenia, gdzie znajdują się “maszyny anatomiczne”. Są to szkielety mężczyzny i kobiety z idealnie odwzorowanym układem tętnic i żył, zrealizowane przez Giuseppe Salerno.

Jak wiele elementów kaplicy, ten też jest owiany legendami i poddawany badaniom naukowym. Jedna z legend mówi, że ciała należały do służących księcia, a w ich żyły wstrzyknięto wynalezioną przez niego substancję, która pozwoliła na ich metalizację. Według drugiej teorii układ krwionośny wykonano z tworzywa. Tę wersję potwierdzają badania przeprowadzone w 2008 roku przez naukowców z Londynu i kolejne wykonane przez grupę lekarzy ze szpitala San Gennaro w Neapolu w 2014 roku. Oba potwierdziły prawdziwość szkieletów i to, że system krwionośny wykonano z tworzywa z niesamowitą precyzją, zaskakującą jak na poziom wiedzy o anatomii z połowy XVIII wieku.

Książę San Severo w “Dzienniku pisanym nocą” Gustawa Herlinga-Grudzińskiego:

Legenda o księciu San Severo pojawia się też we wspomnieniach Gustawa Herlinga-Grudzińskiego. W notatce z 13 lutego 1997 roku Herling pisze o nim tak:

“Tyle tylko, że będąc wielkim panem (książę San Severo), łączył sztuki diabelskie z kaprysami tyrana, z krwawymi postępkami i aktami wyrafinowanego okrucieństwa. Za błahe przewinienie kazał zabić parę służących, mężczyznę i kobietę, i zabalsamować  ich ciała w taki sposób, aby widać było wszystkie ich wnętrzności, wszystkie nerwy, arterie i żyły. Zabalsamowane zwłoki kazał ustawić w szafie, w kącie kaplicy. Artyście, który wyrzeźbił dla jego kaplicy postać martwego Chrystusa , zasłoniętego cudownym całunem marmurowym , pracując nad owym dziełem długo i wytrwale, kazał wykłuć oczy, by oślepiony nie mógł dla innych rzeźbić podobnych arcydzieł. (…)

Gdy poczuł zbliżanie się śmierci, zaplanował swoje zmartwychwstanie; polecił sługom natychmiast po zgonie pociąć zwłoki na wskazane uprzednio części i ułożyć je odpowiednio w trumnie, z której miał niebawem wyskoczyć żywy i cały; i odtąd nieśmiertelny. Lecz jego rodzina (miał żonę i dziewięcioro dzieci), nie wiedząc o tych instrukcjach, odchyliła wieko trumny wcześniej, kiedy pocięte kawałki nie zdążyły się jeszcze dobrze zrosnąć. Książę, jak obudzony ze snu, usiłował się podnieść, lecz opadł na dno z okrzykiem potępieńca. Te główne motywy przewijały się w legendzie ludowej.”

Mural Pudicizia w Quartieri Spagnoli

Neapol to miasto kontrastów. Sacrum miesza się tu z profanum. Chaos z porządkiem. Piękno z nieładem. 

Zachęcam was do zestawiania tych kontrastów i do połączenia zwiedzania Cappella Sansevero ze spacerem po Quartieri Spagnoli. To tam, na jednym z budynków przy ulicy Emanuele de Deo, zobaczycie mural Pudicizia.Pudicizia muralPudicizia mural

Informacje praktyczne:

Muzeum czynne jest codziennie oprócz wtorku w godzinach 9:00-19:00 (ostatnie wejście o 18:30).
Adres: Via Francesco De Sanctis, 19/21
Strona internetowa: http://www.museosansevero.it/

Ceny biletu:
– normalny- 7 EUR
– Artecard 5 EUR
– dzieci do lat 9- gratis
W muzeum nie można robić zdjęć.

Słownik włosko-neapolitański:

– muzeum- il museo- ‘o musee
– kaplica- la cappella- ‘a cappella
– rzeźba- la scultura- ‘a sculture
– Gdzie znajduje się…?- Dove si trova…?- Addo sta?
– Proszę skręcić…- Gira/Girate- Gir/Girat
– w prawo- a destra- A destr
– w lewo- a sinistra- A sinistr
– Proszę iść prosto- Va’/ Andate dritto- Va/Jate diritt

Ten post przeczytasz też po włosku TUTAJ

 

 

Pozostałe części naszego przewodnika po Neapolu:
Co warto zrobić w Neapolu? 10 pomysłów “na start”
2– Najbardziej znane pizzerie w Neapolu
3– Castel Sant’Elmo i Certosa San Martino
4– Cmentarz Fontanelle
5– Kościół Gesu Nuovo i klasztor św. Klary
6– Marechiaro
7– Podziemny Neapol
8– Tunel Burbonów
9– Teatr San Carlo
10– Neapol śladami Gustawa Herlinga-Grudzińskiego
11– Neapol śladami ojca Dolindo Ruotolo
12– Kulinarny przewodnik po Neapolu
13– Wyspa Gaiola i plaże w Neapolu
14– La farmacia degli Incurabili
15- Donnaregina Vecchia i Donnaregina Nuova

Inne wpisy dotyczące Neapolu:
Neapolitańczycy okiem Luciano de Crescenzo
Czy Neapol jest bezpieczny dla kobiety podróżującej solo?
Neapol od kuchni- przepisy
Książki o Neapolu

Daj znać, jeśli wybierasz się do Neapolu lub jeśli zwiedziłeś to miejsce, chętnie poznamy Twoje wrażenia. 
Chcesz pozostać na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie