Książki o Neapolu. Zestawienie, jakiego nie znajdziesz nigdzie indziej

Nie jest tajemnicą, że kocham Neapol i czytam wszystko, co z nim związane. 
Właśnie dlatego na blogu znajdziesz najbardziej kompletny przewodnik po neapolitańskich lekturach, który nie ogranicza się tylko do kilku najgłośniejszych tytułów.

Dzięki nim wczujesz się w atmosferę tego miasta. Poczujesz zapach ragù gotowanego na wolnym ogniu, usłyszysz gwar ulicy, a może i zrozumiesz, że temu miejscu nie sposób się oprzeć?

Chodź, opowiem ci, jakie książki przeczytałam i po które z nich warto sięgnąć przed podróżą do Neapolu.

Książki o Neapolu, które przeczytałam i polecam

Książki o Neapolu – przewodniki 

To jedyny przewodnik, który mam w domu. Znajdziesz tu mapy i opisy miejsc z podziałem na dzielnice oraz dużo ciekawostek o kulturze i sztuce miasta. Przewodnik jest w wersji pdf. To plus jeśli nie chcesz spacerować z książką w ręku.

Ta książka nie zrobiła na mnie wrażenia. Gdy ją przekartkowałam, poczułam zawód, który nie minął wraz z czytaniem. Prawda jest taka, że kupiłam ją po wielu wizytach w Neapolu i nie wykluczam, że zawiodłam się, bo nie znalazłam tam nic ponad to, co już wiedziałam.
Ta pozycja zaciekawi za to tych, którzy jadą do Neapolu pierwszy raz. W ciągu kilku dni spokojnie zobaczycie wszystko, co tu opisane.

*

Pozostając jeszcze przy książkach Doroty Ceran, bardziej niż “Smutku…” spodobała mi się jej powieść “Maszyny księcia Raimondo”. Akcja toczy się w XVIII wieku, a jednym z głównych bohaterów jest książę Raimondo di Sangro, któremu zawdzięczamy Cappellę Sansevero i zlecenie wykonania rzeźby Chrystusa okrytego całunem.

Zarzut, który mam wobec obu książek Doroty Ceran to niedbały, potoczny język i literówki, których doszukałam się sporo również w nazwach znanych miejsc w Neapolu.

*

Książki o Neapolu – wątek mafijny

O tej książce Roberto Saviano słyszeli już chyba wszyscy. Jeśli mafia interesuje cię od strony historycznej, to mam coś lepszego:

To z tej książki dowiesz się, że Fontanelle były kiedyś miejscem posiedzeń sądu kamorry- Gran Mamma, a gdy Garibaldi wkraczał do miasta, nie kto inny jak kamorryści stali na czele służb porządkowych. Zdecydowanie polecam!

książki o Neapolu

Jeśli nie czytałeś jeszcze Saviano, zacznij od “Historii…”. To będzie doskonały wstęp.

Wątek kobiet w mafii interesuje mnie od dłuższego czasu, ale jak dotąd, w temacie kamorry, trafiłam tylko na włoski dokument o ich roli w organizacji. To pierwsza książka, która poświęca im więcej miejsca. Podzielono ją na trzy główne części- kobiety w Cosa Nostrze, ‘Ndranghecie i właśnie w Kamorze. W tej ostatniej, poznajemy historię Pupetty Maresca, Erminii Giuliano, Marii Licciardi, Giuseppiny Nappa i Anny Carrino.
Minus za drobne literówki, ale ogólnie cieszę się, że sięgnęłam po ten tytuł.

*

Neapol – wątek historyczny

Mam tę książkę w domu i szczerze polecam, choć temat wojny nie jest łatwy i nie jest to lekka lektura.

książki o Neapolu
Książki o Neapolu

*

  • Obrazy Włoch. Sycylia i Apulia” Muratowa

Pojawia się tu Neapol, Pompeje, Amalfi i Ravello. Niestety, jest tego raptem kilkanaście stron.

“Kto chce zobaczyć tłum naprawdę pełen instynktownej, nieświadomej, bałwochwalczej wprost radości istnienia, ten powinien przejść się główną ulicą Neapolu, słynną via Toledo. Od rana do późnego wieczora jej wąskie, brudne chodniki zapełnia ciżba, która potrafi być szczęśliwa po prostu tym tylko, że żyje. Wszyscy ci ludzie idą bez celu, ale nie zabijają czasu rozpaczliwą obojętnością. Neapolitańczyk żyje naprawdę tylko wtedy, gdy odczuwa przyjemność. Potrafi rozkoszować się swoim leniwym, lekkim sposobem chodzenia, swoim barwnym halsztukiem, niebem lśniącym nad głową, wiatrem morskim owiewającym twarz, turkotem kół, trzaskaniem batów, kolorowymi strojami przechodzących kobiet i zapachem potraw bijącym z otwartych na oścież restauracji. Na via Toledo ma własnie to wszystko, co lubi najbardziej na świecie. A nikt poza nim nie kocha świata tak mocną, upartą, zwierzęcą miłością.”

*

Książki o Neapolu – polskie ślady w mieście

  • Podróże polskie do Neapolu w wiekach XV- XVIII, Henryk Barycz

Jak się okazuje, popularność Neapolu jako kierunku wyjazdowego nie wzięła się ani od Ferrante ani od tanich linii lotniczych. Podróżowali tam już Hugo Kołłątaj i Stanisław Staszic. Ten drugi wyjątkowo zainteresował się kulturą i neapolitańskimi zwyczajami. Książka ma 56 stron. Mój egzemplarz dostałam w czytelni Biblioteki Wojewódzkiej na ul. Rajskiej w Krakowie.

książki o Neapolu

*

Interesuje cię polski wątek? Zerknij więc na ten wpis o Neapolu w polskiej kulturze i na te legalnie dostępne książki o Neapolu online:

*

Książki o Neapolu – kryminały

Tu polecam ci wszystkie książki autorstwa Maurizio De Giovanni. Powołał on do życia dwóch komisarzy:

  • komisarza Ricciardiego. Nieco dziwnego odludka, który ma dar słyszenia ostatniego zdania wypowiadanego przez umierających. Przygodę z tą serią zacznij od Łzy pajaca. Zima komisarza Ricciardiego, a potem przejdź do Krew z mojej krwi. Wiosna komisarza Ricciardiego;
  • komisarza Lojacono. Kolejnego wyrzutka, który karnie trafia na komendę w Neapolu. Przygodę z tą serią zacznij od Metody krokodyla. Jest to jeden z lepszych kryminałów, jakie czytałam i takim wstępem De Giovanni wysoko ustawił poprzeczkę całej serii. Ja też miałam po niej duże oczekiwania. Może za duże, bo Bękarty z Pizzofalcone do nich nie doskoczyły. Na usprawiedliwienie dodam, że w Bękartach na scenę wkraczają nowi bohaterowie, trzeba opowiedzieć ich historię, dać jakiś kontekst, więc- mimo wszystko- niecierpliwie czekam na tłumaczenia kolejnych części.

*

Książki o Neapolu – powieści 

Najpierw cała seria, a potem ekranizacja pierwszych dwóch części okazały się hitem. Jeśli przygody Eleny i Lily cię wciągnęły, zaopatrz się od razu w komplet i cierpliwie czekaj na ekranizację trzeciego tomu.
Na deser polecam ci ten tekst o zwiedzaniu Neapolu śladem Ferrante.

Elena Ferrante cykl

Skoro jesteśmy przy Elenie, warto wspomnieć, że słynny cykl neapolitański to nie jej jedyne książki. Choć, moim zdaniem, najlepsze.

Po polsku ukazały się też inne powieści jej autorstwa, na przykład:

Obie książki łączy specyficzny styl budowania napięcia. Niby niewiele się dzieje, ale ciągle miałam wrażenie, że zaraz wydarzy się coś niedobrego. W obu, bohaterkami są kobiety, które wychowywały się w Neapolu i się stamtąd wyprowadziły. Chcą uciec od swoich korzeni, ale Neapol stale do nich wraca. W “Córce” pod postacią neapolitańskiej rodziny, którą Leda spotyka na plaży. W “Obsesyjnej miłości” Elena wraca do miasta na pogrzeb swojej matki i po to, by zrozumieć, co było przyczyną jej śmierci.

Najnowsze tytuły Ferrante, które ukazały się po polsku w 2020 roku to “Czas porzucenia” i “Zakłamane życie dorosłych”.

*

Moim zdaniem to jedna z lepszych i bardziej realistycznych powieści o życiu w mieście. Dobrze się ją czyta, w bonusie dowiadujemy się kilku niewygodnych prawd o Neapolu.

*

To lekka powieść o młodej Amerykance, Kate, która przyjeżdża do Neapolu na praktykę. Przy okazji zakochuje się w Salvatore, poznaje jego rodzinę i neapolitańskie zwyczaje. Miejscami dowcipna, ale też prawdziwa. Sprawdzi się jako lektura przed pierwszym wyjazdem albo towarzyszka na wyjeździe solo.

*

To tegoroczna (2020 r.) nowość, którą bardzo przyjemnie mi się czytało. Historia młodzieńczej miłości Heddi i Pietro, która zderza się z mentalnością włoskiego Południa. Duży plus za umiejętność oddania atmosfery Quartieri Spagnoli i pokazania miasta jak żywej tkanki. Styl pisania Goodrich bardzo kojarzył mi się ze stylem Eleny Ferrante, dla mnie to ogromny plus.

Książki o Neapolu

*

To najnowsza pozycja z Neapolem w tle z października 2020 roku i jednocześnie mój tegoroczny numer 1.
Akcja zaczyna się w 1946 roku. Partia komunistyczna uruchamia program wysyłki dzieci z Południa Włoch na kilka miesięcy do rodzin na Północy. Ma być to jeden z gestów solidarności bogatszych z biednymi. Dla wielu dzieci to okazja, by zobaczyć inne życie i odkryć marzenia, które nie doszłyby do głosu w realiach Południa. Na Północ rusza też główny bohater, Amerigo Speranza. Gdy wsiada w pociąg, jeszcze nie wie, że ta podróż odmieni całe jego życie. Polecam!

Książki o Neapolu

*

Cykl krótkich i barwnych historyjek o codziennym życiu w mieście. Jedna z tych pozycji, które warto wykopać choćby spod ziemi. Dostępna w bibliotekach i okazjonalnie na Allegro.

“…ragù nie gotuje się, ale się je przyrządza, nie jest to sos, ale historia i powieść, i poemat sosu.
Od chwili, gdy stawia się na ogniu rondel, aż do chwili, kiedy ragù jest naprawdę gotowe, wszystko może się zdarzyć i nie zdarzyć na szkodę lub z korzyścią dla tego pracochłonnego sosu, który zobowiązuje kucharza czy kucharkę w równym stopniu co obraz zobowiązuje malarza. (…)
Ragù nie smaży się, ale myśli; należy tylko poruszać łyżką jego najgłębsze refleksje i uważać, żeby ogień był słabiutki. Nic tak nie skłania do rozmyślań jak czuwanie nad znamienitym ragù.”

książki o Neapolu

*

  • Krew św. Januarego, Sandor Marai

Moje zeszłoroczne odkrycie. Książka napisana pięknym językiem, wypisałam dużo cytatów, które nie raz zobaczysz na blogu. Bardziej podobała mi się pierwsza część, w drugiej było trochę wątku politycznego i zaczęło mi się dłużyć. Polecam mimo to.
Polecam też
Dziennik, choć tylko jego mała część jest poświęcona Neapolowi.

Sandor Marai

*

Pisząc o książkach o Neapolu nie mogę nie wymienić neapolitańskiego pisarza Erri De Luca. Chyba tylko dwa jego tytuły przetłumaczono na polski, w tym Montedidio. Powolna akcja w centrum miasta, poetycki język, przyjemna lektura.

książki o Neapolu

***

Na koniec polecam ci trzy inne teksty. 

Pierwszy dotyczy życia Gustawa Herlinga-Grudzińskiego w Neapolu. Znajdziesz tu tytuły książek, po które warto sięgnąć jeśli chcesz zgłębić ten temat.

Drugi opowiada o zwiedzaniu miasta śladami ojca Dolindo Ruotolo i jego biografii Jezu, Ty się tym zajmij. Tę i inne książki o ojcu Dolindo przeczytacie też jako ebooki w aplikacji Legimi.

W trzecim tekście zwiedzisz Neapol śladem świętego lekarza, Giuseppe Moscatiego. W tym poście polecam ci też książkę i film o jego życiu i działalności.

***

Znasz inne książki o Neapolu?
Które z wymienionych wyżej sam byś polecił?

A presto,

kawacaffe

 

 

Chcesz być na bieżąco? Zerknij na nasz profil:
* na Facebooku lub
* na Instagramie.